Manchester City - stadion Etihad Stadium 6
Shutterstock/NottmCity

Manchester City po zwycięstwie 3:0 nad Liverpoolem przegrał u siebie 2:4 z Paris Saint-Germain. Enzo Maresca zapewnia, że porażka w Lidze Mistrzów nie wpłynęła na zespół, który w sobotę zmierzy się z Ipswich Town.

Maresca oczekuje reakcji po porażce z PSG

W ciągu kilku dni Manchester City przeszedł od efektownego zwycięstwa 3:0 na wyjeździe z Liverpoolem do domowej porażki 2:4 z Paris Saint-Germain w Lidze Mistrzów. Była to dopiero druga przegrana zespołu od początku sezonu. W pozostałych ośmiu spotkaniach City odniósł zwycięstwa. Przed siódmą kolejką Premier League drużyna zajmuje pierwsze miejsce z kompletem punktów.

Enzo Maresca zapewnił, że wynik spotkania z PSG nie odbił się na jego zawodnikach. W sobotę Manchester City podejmie Ipswich Town. „Napięty terminarz był dla zespołu poważnym wyzwaniem, ale po przerwie na mecze reprezentacji i dwóch trudnych spotkaniach z Liverpoolem na Anfield oraz PSG u siebie piłkarze poradzili sobie dobrze. Jutrzejszy mecz również jest wart trzy punkty, tak samo jak spotkanie na Anfield. Dlatego ważne jest, abyśmy kontynuowali dobrą passę i spróbowali wygrać” – powiedział trener.

Maresca ponownie obejrzał nagranie meczu z PSG i uważa, że Manchester City zasłużył na lepszy rezultat. „Wczoraj wcześnie rano przeanalizowałem spotkanie i moje odczucia się nie zmieniły. Zanim straciliśmy pierwszego gola, mieliśmy sytuację, w której po interwencji przeciwko Rayanowi Cherkiemu mogliśmy otrzymać rzut karny, później był rzut wolny Enza i rzut rożny, po którym piłka odbiła się od poprzeczki. Potem straciliśmy pierwszego gola, a minutę później drugiego. Wtedy straciliśmy odległości między zawodnikami i równowagę na boisku. Tak może się zdarzyć, gdy myślisz, że grasz z najlepszą drużyną w Europie, a w ciągu dwóch minut przegrywasz 0:2”.

„Druga połowa była jednak fantastyczna. Ostatecznie uważam, że zasłużyliśmy na więcej. Taka jest piłka. Możemy wyciągnąć wnioski, a ja wiele nauczyłem się z tego meczu, również z pierwszej połowy, bo pewne rzeczy nie funkcjonowały. To dobry proces nauki dla mnie i całego zespołu” – dodał Maresca.

Trener ufa władzom klubu i rozważa odpoczynek dla Haalanda

Włoski szkoleniowiec podkreślił, że sytuacja wokół klubu nie wywołuje u niego presji i że ufa jego władzom. „Jestem bardzo zadowolony i szczęśliwy! Nie odczuwam żadnej presji, bo to nie jest coś, na co mam wpływ. Skupiam się wyłącznie na tym, jak wygrać kolejne mecze. Mam pełne zaufanie do klubu. Rozmawiałem kilka razy z jego władzami i wyjaśnili mi sytuację, więc wszystko jest dla mnie jasne. W pełni ufam klubowi i ludziom, którzy nim zarządzają. Właśnie dlatego zdecydowałem się tutaj przyjść” – wyjaśnił były trener Chelsea.

Maresca odniósł się również do słów Rúbena Diasa, który stwierdził, że ludzie nie lubią, gdy Manchester City wygrywa. „Rúben powiedział, że ludzie nie lubią zwycięstw Manchesteru City, ale my lubimy wygrywać. To dobry przekaz dla wszystkich. Z mojej perspektywy, mimo całego szumu wokół klubu, kibice, władze i zespół jeszcze bardziej się zjednoczyli” – dodał trener.

Szkoleniowiec przyznał, że rozważa danie Erlingowi Haalandowi odpoczynku w jednym z nadchodzących meczów ze względu na napięty kalendarz. „W pewnym momencie musimy dać mu trochę wytchnienia i kilka dni przerwy od treningów. Rozważamy to. I nie chodzi tylko o Erlinga”.

Trener pozytywnie ocenił również formę Phila Fodena, ale nie zdecydował jeszcze, czy Anglik znajdzie się w wyjściowym składzie na najbliższe spotkanie. „Pracujemy z nim dzień po dniu. Dobrze trenuje i dobrze prezentuje się od początku naszej współpracy. Jest w bardzo dobrym nastroju. Zobaczymy, jak będzie jutro. Jest do dyspozycji, ale przed nami wiele meczów, więc zdecydujemy, czy rozpocznie spotkanie w podstawowym składzie. Nie ma wątpliwości, że może nam pomóc”.

Rozmowa z Guardiolą i pochwały dla Bouadiego

Maresca ujawnił, że po środowym meczu rozmawiał z Pepem Guardiolą, który oglądał spotkanie z trybun. „Widziałem go po meczu. Rozmawialiśmy o spotkaniu. Był bardzo szczęśliwy, że znalazł się na stadionie, i zadowolony z tego, co zobaczył. Dla kibiców wspaniale było ponownie zobaczyć go na trybunach. To zawsze będzie jego dom”.

Trener pochwalił także Ayuba Bouadiego za występ przeciwko PSG. Zwrócił uwagę, że młody piłkarz pomaga rozwijać się zawodnikom występującym obok niego. „To fantastyczny piłkarz. Dobrą cechą Ayuba jest to, że kiedy jest na boisku, pomaga rozwijać się kolegom z drużyny. To właśnie wyróżnia zawodników najwyższej klasy. Czasami, gdy tacy piłkarze pojawiają się na murawie, pozostali wokół nich grają lepiej. W przypadku Ayuba mam właśnie takie odczucie – kiedy jest na boisku, wszyscy w jego otoczeniu stają się lepszymi zawodnikami” – zakończył Maresca.