Manchester City przegrał z Paris Saint-Germain 2:4 w Lidze Mistrzów. Enzo Maresca przyznał, że jego zespół po przerwie zagrał znacznie lepiej i stworzył okazje, by osiągnąć korzystniejszy rezultat.
Maresca o przebiegu spotkania
Szkoleniowiec Manchesteru City podkreślił, że jego drużyna dobrze rozpoczęła mecz, ale dwa szybko stracone gole skomplikowały jej sytuację. „Do pierwszej bramki byliśmy w pełni w grze i prezentowaliśmy się dobrze. To było niezwykle trudne spotkanie, a kiedy tracisz dwa gole w ciągu dwóch minut, sytuacja staje się jeszcze bardziej skomplikowana” – powiedział.
Maresca ocenił, że po przerwie jego zespół spisał się znacznie lepiej. Jego zdaniem Manchester City zasłużył na więcej niż porażkę.
Zmiany wprowadzone w przerwie
Trener wyjaśnił, że w trakcie przerwy zmodyfikował sposób pressingu i grę z piłką, jednocześnie dbając o zachowanie równowagi w zespole.
„Wprowadziliśmy kilka korekt, zachowując przy tym równowagę. Zmieniliśmy sposób pressingu oraz naszą grę z piłką” – wyjaśnił Maresca.
Szkoleniowiec był przekonany, że jego drużyna mogła wyciągnąć z tego meczu więcej. Zaznaczył, że nawet przy wyniku 0:3 Manchester City stworzył wiele sytuacji. Dodał też, że po spotkaniu Luis Enrique miał przyznać: „Szczerze mówiąc, mieliśmy dziś szczęście”.



