Collin Bell
fot. www.mancity.com

Nie żyje legenda Manchesteru City, Colin Bell. Anglik, który barw The Citizens bronił w latach 1966-1979 zmarł we wtorek 5 stycznia po krótkiej, nie związanej z COVID-19 chorobie w wieku 74 lat.

Bell uważany jest za najlepszego zawodnika Manchesteru City w historii, biorąc pod uwagę jego pokolenie. Anglik grający na pozycji pomocnika, rozegrał dla ekipy Obywateli 501 spotkań, w których strzelił 153 gole.

Bell cieszył się ogromnym uznaniem fanów Manchesteru City, którzy nadali mu przydomek Colin The King. W 2004 roku zachodnia trybuna na Etihad Stadium została nazwana na jego cześć – o czym zadecydowali fani w swoim głosowaniu.

Źródło: www.mancity.com

2 KOMENTARZE