Phil Foden
fot. www.mancity.com

W sobotni wieczór Manchester City zmierzy się w wyjazdowym meczu Premier League z Evertonem.

Dla podopiecznych Pepa Guardioli będzie to pierwsze starcie od czasu ostatniej porażki z Tottenhamem Hotspur.

Przewidywane składy:

Everton: Pickford – Coleman, Holgate, Keane, Kenny – Doucoure, Allan – Richarlison, Gray, Alli – Calvert-Lewin

Manchester City: Ederson – Walker, Dias, Laporte, Cancelo – Silva, Rodri, De Bruyne, Sterling, Mahrez – Foden

AKTUALIZACJA

Manchester City po trudnym meczu zdołał pokonać Everton w wyjazdowym spotkaniu 27. kolejki angielskiej Premier League. Bramkę na wagę wygranej Obywateli zdobył w 72. minucie spotkania Phil Foden.

Everton – Manchester City 0:1 (0:0)
0:1 Foden 82′

Manchester City: Ederson, Stones, Dias, Laporte, Cancelo, Rodrigo, Gundogan (C) (Mahrez 77’), De Bruyne, Bernardo, Foden, Sterling (Jesus 77’).
Rezerwa: Carson, Slicker, Walker, Ake, Grealish, Zinchenko, Fernandinho.

Everton: Pickford, Coleman (c), Holgate, Keane, Kenny, Allan, Doucoure, Van de Beek (Dele 71’), Gordon (Gray 77’), Iwobi, Richarlison.
Rezerwa: Begovic, Patterson, Townsend, Mykolenko, Branthwaite, Rondon, El Ghazi.

Źródło: www.manchestercity.pl

4 KOMENTARZE

  1. Ciężko nam ida ostatnie mecze atak pozycyjny nie wiele daje nie mamy elementu zaskoczenia przydał by sie napastnik do gry głowa bo wtedy była by wieksza możliwość strzelenia gola. Wrzutek mamy dużo ale góra nie strzelamy nic. Liverpool w takiej formie wygra wszystko do końca więc każdy mecz teraz jest jak finał a mecz z nimi to już w ogóle mecz o 6 punktów i mistrzostwo.

  2. A co do meczu fartowna bramka oraz nie podyktowany ewidentny karny z ręke Rodriego… ja nie wiem co on odjebał miał spokojna sytuacje a jak nie wiedział to trzeba było wybić w trybuny i spokój a nie świrować. Jak tego sedzia nie odgwizdał to nie wiem.