Joao Cancelo
fot. www.mancity.com

W sobotni wieczór po przerwie spowodowanej meczami reprezentacji narodowych, na boiska angielskiej Premier League powrócą zawodnicy Manchestru City.

W spotkaniu 5. kolejki najwyższej klasy rozgrywkowej w Anglii, rywalem Obywateli będzie londyński Arsenal.

Manchester City – Arsenal (przewidywane składy):

Manchester City: Ederson – Walker, Dias, Laporte, Mendy – Foden, Rodri, Gundogan – Bernardo Silva, Mahrez, Sterling

Arsenal FC: Leno – Bellerin, Luiz, Gabriel, Tierney – Ceballos, Thomas, Saka – Willian, Lacazette, Aubameyang

AKTUALIZACJA

Manchester City udanie wznowił rozgrywki Premier League po przerwie spowodowanej meczami reprezentacji narodowych. W spotkaniu 5. kolejki angielskiej Premier League podopieczni Pepa Guardioli pokonali Arsenal 1:0.

Manchester City – Arsenal 1:0 (1:0)
1:0 Sterling 23′

Pamiętajcie, że koszulki The Citizens oraz wiele ciekawych gadżetów znajdziecie w sklepie naszego partnera: PodStadionem.pl

Źródło: www.manchestercity.pl

20 KOMENTARZE

  1. masz racje. Ake i Dias robia robotę . po ich stronie chyba wszystko na czysto . gorzej było z prawej strony gdzie ten Saka przeprowadził dwa rajdy . z przodu nie ma Kevina już nie będzie silvy to cieniutko. Foden to nie ta sama liga. Całe szczescie ze sterlingowi to weszło bo to chyba jedyna taka grozna nasza akcja gdzie Arsenal sie pogubił

  2. Panowie jeszcze jedna rzecz podoba mi się w naszym teamie – jak nasi biją rzut rozny a w polu karnym na piłkę czekają Dias Laporte Rodri i Ake – jest moc i mam nadzieje ze przynajmniej 10 bramek padnie po roznym we wszystkich meczach tego sezonu

  3. Mendy kontuzja 3-4 tygodnie, LAporte 2 a Jesus nie wiadomo do kiedy . Jak sie imprezuje to potem stawy siadają – mendy do wypozyczenia najlepiej belgia lub Girona. Lewica potrzebna od zaraz. Ponoć Koeman powiedzial ze Messi gra ostatni sezon w Barcelonie.

  4. Aston Villa jak narazie świetnie sobie radzi, ogromnie brawa , I pomyśleć że w tamtym sezonie walczyli o utrzymanie , druga sprawa kontuzja VVD , oby jak najszybciej wyzdrowiał , bo to wielka strata nie tylko dla LFC , ale dla całej Premier League, chociaż teraz będzie nieco łatwiej zdobyć punkty z nimi bez tak kluczowego zawodnika . Nas też niestety kontuzje nie omijają, szkoda że Laporte nie może grać, ale to najmniejszy problem, mamy Diasa I Ake, więc jestem spokojniejszy, bo gdybym miał widzieć Otamendi Stones/Ferna to wtedy troszkę bym się obawiał, na szczęście to już za nami. Lewa strona defensywy niestety kuleje nie od dziś, jestem zwolennikiem Cancelo na LO , wiem że to nie nominalny LO ale zasada niemalże tą samą co na prawej stronie (tylko gorzej z wrzutkami bo jest prawo nożny , ale może również schodzić do środka z Lewej I oddawać strzały) Jao jest 100 razy lepszy LO niż Zinichenko czy Mendy i Pep powinien stawiać na niego. Chciałbym pozbyć się Naszych lewych obrońców, tylko co za klub chciał by kupić Mendyego za te 20-30 mln…. nikt nie jest na tyle głupi

  5. Kontuzja Laporta w tej sytuacji to pół biedy, Mendy – to żadna strata.!
    jesli chodzi o KDB to myślę że taka tygodniowa „kontuzja” może być.. dalismy radę z Arsenalem, damy i z Porto.. A Kevin wróci wypoczęty na ligę. trzeba go trochę oszczędzać.