Phil Foden
fot. www.mancity.com

W środowy wieczór Manchester City rozegra swój ostatni mecz w 2021 roku, kiedy jego rywalem w meczu 20. kolejki Premier League będzie ligowy beniaminek – Brentford.

Przewidywane składy:

Brentford: Fernandez – Pinnock, Sorensen, Jansson, Canos, Onyeka, Baptiste, Jensen, Thompson, Wissa, Toney

Manchester City: Ederson – Cancelo, Laporte, Ake, Zinchenko, Gündogan, Fernandinho, De Bruyne, Jesus, Foden, Grealish

AKTUALIZACJA

Po wielu próbach Manchester City zdołał w końcu przełamać defensywę i sięgnął po komplet punktów w starciu z ligowym beniaminkiem. Gola na wagę zwycięstwa Obywateli zdobył Phil Foden.

Źródło: www.manchestercity.pl

10 KOMENTARZE

  1. Ake na lewej dziś, zobaczymy czy da radę. Ogólnie liczę na 3 pkt i umocnienie się na pozycji lidera. I przede wszystkim trzymam kciuki za czyste konto. Grealish i Foden wrócili do pierwszego składu. Oby ten pierwszy dziś coś pokazał

  2. O tym samym pomyślałem – nie był to najlepszy występ w sezonie, ale ważne, żeby słabsze mecze kończyły się happy endem 😀 Mam nadzieję, że na Kanonierów się bardziej zepną, bo na kacu zdecydowanie milej oglądać zwycięstwo 🙂

  3. Mecz brzydki ale zwycięski! Z takimi drwalami gra się bardzo cięzko..! Zmęczenie też daje znać o sobie.
    Kontekstem jest porażka Liverpoolu i remis Chelsea, więc nie ma co narzekać !
    Z Kanonierami paradoksalnie może być nieco łatwiej. Jedyna uwaga personalna to żeby Rodri wrócił… Jego dla stabilizacji obrony brakuje najbardziej.!

    • Obawiam się tego meczu z Arsenalem ponieważ aktualnie zaczęli lepiej grać oraz będę chcieli się zrewanżować za ostatnią porażkę. Myślę jednak, ze oni nie będą się bronić całym zespołem tylko bardziej odważnie atakować, a wtedy nasz zespół paradoksalnie powinien mieć łatwiej gdy mecz się otworzy

  4. Ferran ładnie się pożegnał z nami.. Mam nadzieję, że to nie kurtuazja. Dziekujemy za te półtora roku i powodzenia.!!

    Oczywiście, nie zmieniam zdania, że dla niego odejście z PL do Barcelony to zjazd w dół, no i trudno nie zauważyć, że nie wytrzymał ostrej, męskiej rywalizacji w lidze i naszym klubie…