Gabriel Jesus
fot. www.mancity.com

W niedzielne popołudnie Manchester City zmierzy się z Liverpoolem w spotkaniu rozgrywanym w ramach 8. kolejki angielskiej Premier League.

Wyjściowe składy:

Manchester City: Ederson, Walker, Dias, Laporte, Cancelo, Gundogan, Rodrigo, De Bruyne, Torres, Sterling, Jesus

Liverpool FC: Alisson, Alexander-Arnold, Gomez, Matip, Robertson, Henderson, Wijnaldum, Firmino, Salah, Jota, Mane

AKTUALIZACJA:

Manchester City zremisował z Liverpoolem 1:1 w spotkaniu rozgrywanym w ramach 8. kolejki angielskiej Premier League.

Spotkanie z mistrzami Anglii rozpoczęło się dla The Citizens pechowo, bowiem już w 13. minucie gola z rzutu karnego zdobył Mohamed Salah.

Gospodarzom udało się wyrównać z sprawą trafienia Gabriela Jesusa i jeszcze przed przerwą mogli wyjść na prowadzenie, ale rzutu karnego nie wykorzystał Kevin De Bruyne.  Nie wiadomo, jak potoczyłby się losy spotkania, gdy reprezentant Belgii trafił do siatki, jednak finalnie wynik nie uległ zmianie.

Manchester City – Liverpool FC 1:1 (1:1)
0:1 Salah 13′
1:1 Gabriel Jesus 31′

Przypominamy, że w sklepie naszego partnera znajdziecie oficjalne koszulki oraz gadżety The Citizens!

https://www.podstadionem.pl/sklep/manchester-city.html

Źródło: www.manchestercity.pl

38 KOMENTARZE

  1. Mówi się trudno , najważniejsze że nie przegraliśmy. Jeżeli Cancelo tak będzie grał, to nie musimy się martwić o Lewą stronę, Sterling …… ehhh….. nie idą mu mecze z LFC . Myślenie jak większość z was czuje niedosyt po tym meczu .

  2. Oczywiście, przy niestrzelonym karnym zawsze będzie niedosyt, ale przy tym co gramy w tym sezonie to powiem szczerze, szanuję ten punkt…
    My nie kreujemy tylu sytuacji co kiedyś i to z LFC było dziś widoczne… Nie umieliśmy ich docisnąć na maxa żeby wygrac.!

  3. Tak, Cancelo zdecydowany plus, na dziś temat LO jest rozwiązany. Po przyjściu Diasa obrona gra zdecydowanie pewniej (co nie znaczy, że perfekcyjnie)

    Kłopot jest z ilością goli, zaledwie 10. Nie ma pomysłu na grę z przodu. Tu jest potencjał, którego nie udaje się wyzwolić.. Sterling gubi piłkę, KDB nie zaskakuje tak często podaniami, Bernardo jest dużo słabszy niż 2 sezony temu, Mahrez bez formy. Torres – to jeszcze nie to, choć potencjał spory. Jesus – skuteczny, ale ma za mało podań.. To jest nasz problem.!!

  4. Kopara A Ty się cieszysz i nie widzisz problemu . Tylko 6pkt mecz zaległy czyli żyjesz faktem że mamy 15 pkt nie 12 . Bo aston villa nam nie zagraża. Nasza ekipa gra tak że możemy przegrać z fulham. A ekipy typu villa czy palace mając takie okazje jak my dzisiaj z Liverpoolem wygrałby 3-1

    • Nic takiego nie powiedziałem, że zakładam że mamy 3 pkt więcej. Mamy mecz zaległy. Lepiej go mieć niż nie, bo jednak mamy szanse na 3 punkty. I nie powiedziałem nigdy, że nie widzę problemu w tym jak gra City, tylko mam problem do was o to, że jeszcze zanim się cokolwiek wydarzy, to spychacie City na koniec stawki, odejmujecie punkty (tak jak wyżej zrobiłeś), zwalniacie całą drużynę, łącznie z trenerem i zarządem. Powtarzam to jakoś od 3 lat. Widocznie nie dotrze to do ciebie i marczuka, skoro do tej pory nadal robicie to samo

  5. Tak serio wydaje mi się, że jesteśmy innymi typami kibica. Ja staram się kibicować, cieszyć się z wygranych, martwić po przegranych i oceniać cokolwiek po fakcie. Wy wolicie od razu powiedzieć co was boli i wyjść z założenia, że będzie źle i cokolwiek by się nie zdarzyło, wy chcecie radykalnych zmian. Nie wiem co lepsze, ale ja pozostanę przy swoim „stylu” bo mimo wszystko bycie fanem City sprawia mi jakąś przyjemność, wydaje mi się że wam nie, bo po wygranych nigdy was nie ma. To tak zupełnie serio

  6. Dziwne że od 3 lat. Ekipą się wypalila i trzeba zrobic zmiany . Jak mamy najgroźniejszego rywala na widelcu i najlepszy nasz piłkarz podchodzi do karnego i nie trafia w bramkę to do kogo masz pretensje ? Do mnie że mi to nie pasuje ? Takie pkt w zeszłym sezonie zadecydowały o mistrzostwie . Wjebalo nam jakieś norwich southampton crystal. Same remisy i porażki z big 6. 2 mecze z volverhampton gdzie mendy jeden piłkarz zepsuł nam mecz. Dzisiaj Walker zagrał jak z leicester identyczny faul w polu karnym. Najlepszy nasz piłkarz w tym sezonie to cancelo ten gość aż się pali do ataku Kevin poza tym karnym to ideał. Ale taki zawodnik który wie że jest top na świecie na tej pozycji załamuje się po zmarnowany karnym? W drugiej połowie to nie było. Tak dość że jest ten jesus który łamie schematy i wyczaruje bramkę taka że nikt się nie spodziewa . Sterling jak dostaje piłkę to myśli najpierw jak ja ja przyjmę A następnie zanim się namysli przed oddaniem strzału to już jest za późno. Połowę jego akcji wykonczylbym bez przyjęcia. A nie trafi to trudno ale zawsze strzał A nie akcja setka biegnie i kiedy trzeba oddać strzał to się zatrzymuje albo w 5 metrze przyjmuje zamiast na siłę wjebac w światło. Z kim my chcemy te mistrzostwo ugrać? Z aguero który cały czas na l4 . ? Torresem który grał wszędzie tylko nie tam gdzie jego pozycja . Bernardo zapomniał grać w grę A mahrez nie pamiętam kiedy wygrał z kimś 1na 1. Weź chłopie nie najeźdźcy na mnie bo przyjeżdżają do nas ogórki i przegrywają że strachu po 1-0 bo nasi więcej nie umią. A w lidze mistrzów mamy taka grupę że byłoby wstyd z niej nie wyjść. Taka różnica jest między tymi gosciami którzy grali 2 sezony temu. Gundogan dzisiaj się tak ustawial że myślałem że zjade z łóżka karykatura pomocnika .

    • Więc po kolei. Od 3 lat chcecie tych zmian bo nie czekacie do końca, a koniec jest takie że albo ligę wygrywamy bijąc wszystkie możliwe rekordy, albo w najgorszym przypadku mamy drugie miejsce. marczuk co sezon pisze, że top4 będzie sukcesem jeśli nie „wyjebiemy” tego, tego, tego i tamtego. Efekt? – jak powiedziałem. Z tego co pamiętam to Kevina nigdy „nie zwalniałeś” więc nie rozumiem argumentu. Zepsuł karnego i tyle, z tego co wiem to chyba pierwszy taki w karierze? Nie trafił, zdarza się i żyjemy dalej. Takie punkty nie zadecydowały o mistrzostwie bo straciliśmy ich do Liverpoolu chyba 20 albo ponad 20. Ja i tak uważam, że mistrzostwo Liverpool dostał już przed sezonem (Var i dziesiątki nieprawdopodobnych decyzji pod nich). Kolejne – wpadki ze słabszymi? To coś nowego w piłce czy co bo nie rozumiem? Widzę, że już za standard przyjęło się 100 punktów w sezonie – każdy inny wynik i wpadka w sezonie to już kompromitacja. Jakby zawsze wygrywała najlepsza drużyna to nikt nie oglądałby piłki bo po co? W tym fatalnym twoim zdaniem sezonie zdobyliśmy tyle punktów, że nie raz wystarczyłoby na mistrza, no ale przy mentalności, że drugie miejsce jest pierwszym przegranym ciężko się z czegokolwiek cieszyć. Walker? Zawodnik miesiąca w październiku? Zagrał gorszy mecz. Właściwie to był faul w polu karnym i z 2 razy nie przyjął piłki. Zdarza się, mi też się zdarza gorszy dzień w pracy. Sterling? No jeśli wykończyłbyś lepiej bez przyjęcia to ale ci skauci byli ślepi, że wzieli Sterlinga a nie Ciebie. Ciekawe też czemu jest drugim czy tam trzecim najwyżej wycenianym zawodnikiem świata hmmm. na pewno to przypadek, masz racje jak zawsze. i te około 20 goli (55 w 3 lata tylko w PL) co sezon to fart w sumie. Przecież żaden piłkarz nie może mieć mankamentu żadnego. Torres? Jeden z najlepszych naszych transferów od lat co pokazał w tym sezonie. Znowu oceniasz długofalowo na podstawie jednego meczu ( nawet nie bo zszedł), a nie całego sezonu, bardzo nie ładnie, ale w normie. Bernardo bez formy fakt, Mahreza dzisiaj nawet na ławce nie było, ale fakt też poniżej oczekiwań. Drużyny przegrywają z nami po 1-0? Super XD Obyśmy wszystkie mecze wygrywali 1-0 XD Liga Mistrzów? No tak, wstyd byłoby nie wyjść – BA – wstyd byłoby z kimś przegrać, dlatego mamy komplet punktów i bilans bramkowy 9-1 po 3 meczach. Nie rozumiem czemu to poruszyłeś XD Teraz widzę jak bardzo się różnimy. Musisz mieć bardzo długo bagaż doświadczeń z tym klubem i na pewno kibicujesz im dłużej niż od 2010 roku i pamiętasz od czego zaczynali a gdzie są teraz 🙂

  7. Kopara… Gołym okiem widać, że gramy gorzej niż nawet rok temu.. Wszystkie zespoły z miejsc 7-20 w zasadzie tłamsiliśmy, z miejsc 3-6 dominowaliśmy. Tylko z LFC było na styk.!
    Mało tego, po wiosennej przerwie wyniki 4-0 czy 5-0 to był standard. Były błędy w obronie, ale była lekkość i łatwość stwarzania sytuacji strzeleckich no i skuteczność. Teraz gramy w sposób ociężały, schematyczny, przewidywalny a dla oka nudny. Nasza pozycja w tabeli jest adekwatna do formy… Przyczyna? To jest pytanie.. Przesyt.? Zmęczenie fizyczne (covidy, kontuzje)? Rozpracowanie przez przeciwników.? Czy wreszcie wypalenie się trenera….
    Wszystko po trochę, chyba że Guardiola zmienia sposób gry (bo wie, że inni się nas nauczyli) i ta nowa jakośc rodzi się w bólu….

    • Gramy gorzej zgadzam się. Tylko zobacz jakie drużyny grają gorzej – City, Liverpool, United, Barcelona, Real, Juventus – dalej nie chce mi się szukać. Czyli? Drużyny które grały w LM / LE w fazie pucharowej i które grają na wszystkich frontach + mają mnóstwo reprezentantów. Zawodnicy są zajeżdżani, nie mieli żadnego wypoczynku po sezonie, nie mieli obozu przygotowawczego, jest sporo przypadków koronawirusa w klubach przez co zmniejsza się jeszcze rotacja w meczach. Myślisz że to przypadek że drużyny pokroju Aston Villi, Southamptonu wyglądają tak dobrze przy „starej czołówce”? Moim zdaniem nie, bo grają praktycznie 2 razy mniej meczy. Weź pod uwagę, że latem jest jeszcze Euro które trwa miesiąc, zawodnicy znowu będą zapierdalać i co z 2 tygodnie przerwy (pewnie w domu bo wirus) i znowu to samo. Piłkarze są zajechani. Dodatkowo zagraliśmy może z 5 meczy z napastnikiem w tym sezonie bo Aguero i Jesus mają kontuzje (bo są zajechani XD). I tak koło się zamyka. Nie ma mocnych na tę sytuację. Pozycja w tabeli? Załóżmy, że wygrali zaległy mecz u siebie z Aston Villą to mamy 3 pkt straty do lidera, którym jest Leicester. To jest naprawdę aż taki dramat? Serio patrzycie w tę tabelę na Flashscore i widzicie tylko to że City jest 10? Obrona gra o niebo lepiej, mamy alternatywe na LO w postaci Cancelo który wygląda dobrze. Poczekajcie jak wróci Aguero, jak do formy wróci Mahrez i Bernardo i po sezonie oceńcie. Żeby nie było, widzę że gramy dużo gorzej, ale staram się nie być krótkowzroczny i widzę czemu tak się dzieje. Ci ludzie kochają grać w piłkę, ja też kocham swoją pracę (firmę), ale wiem, że nie zawsze jest tak że się chce, szczególnie jak się przepracujesz i nie masz perspektywy na jakikolwiek wypoczynek. Przemyślcie też to trochę

  8. Według mnie widać poprawę w grze obronnej… Mam na myśli Diasa, Laporta i Cancelo (największy plus). Walker miewa dobre momenty ale potrafi też zagrać jak idiota…(z Leicester czy dziś). Ale ogólnie wydaje się, że jest tu progres. Gorzej z ofensywą.

  9. Walker został zawodnikiem miesiąca w październiku. Ma głupsze momenty. Ramos też ma głupsze momenty, gwarantuje Ci, że nawet więcej jak Walker, a i tak jest moim zdaniem najlepszym obrońcą świata. Ciężko nie robić błędów będąc obrońcą szczególnie. Ofensywa kulueje tak jak mówisz, ale moim zdaniem to się zmieni wkrótce jak wróci Kun do formy i Mahrez i Bernardo zaczną grać

  10. Kopara to gównażeria pewnie jeszcze bez matury, więc szkoda tracić czas na jego wywody, bo o niczym nie ma pojęcia. Problem leży w braku skuteczności i wypaleniu. Sterling gra gówno, Mahrez to samo, Bernardo – bez komentarza, KDB wiecznie zmęczony. Pomoc jak zwykle bez energii, bo łysy musi za każdym razem stawiać na duet Rodri-Gundogan, który razem nie działa. Sterling i jego kończenie akcji woła o pomstę do nieba, gość jest zerojedynkowy i kompletnie pozbawiony kreatywności. W dodatku zawsze szuka tego samego rozwiązania, które znają już wszyscy. KDB – zwykle na niego nie narzekałem, ale jak widzę ten jego grymas pełen niezadowolenia, bo koledzy marnują, to robi mi się niedobrze. Było strzelić karnego i zamknąć gęby. Ferran ogólnei nie ogarnia co się dzieje. Generalnie widać, że o ile tę lewą obronę można jakoś zakryć, bo Cancelo grał dziś dobrze, to brak finiszerów, którzy potrafią kończyć, woła z każdej strony. No ale Txiki siedzi, zawija sreberka, po co był nam ktoś z przodu, gdy było kontuzje, przecież Aguero zawsze będzie strzelał. Problem jest taki, że Aguero wygląda fizycznie fatalnie, a my potrzebujemy 1-2 piłkarzy, ktorzy potrafią strzelić. Osobiście rozważylbym sprzedaż kogoś z trójki Bernardo/Sterling/Mahrez po to, by kupić dwóch gości, którzy potrafią kończyć akcje. Zawsze jest to samo.

    • Mam 26 lat, firmę i firmę. Mature też mam XD Moje wywody są poparte zawsze argumentami do których nigdy się jeszcze nie odniosłeś bo zawsze się zesrasz xD I to moje zawsze jest na koniec na wierzchu 🙂 Jesteś jak Jacek Sasin – wszystko co mówisz to dzieje się na odwrót, więc pierdol tam sobie zdrów, a na pewno City nic złego się nie stanie 😀

  11. A według mnie nasza obrona dalej gra słabo. Zobaczcie ile błędów laporte popełnił w złej komunikacji z edersonem ' Walker to samo sam wlecialby do bramki. Dias za taki pewny też nie jest co pokazał w tych kilku meczach . Środkowo obrońcy mają rozgrywać A praktycznie każda piłka idzie na boki albo bramkarza. Kopara odnośnie statystyk sterlinga karnego Kevina- są liderami ? Supergwiazdami ? Ten ma po 20 bramek na sezon drugi 20 asyst. Z roku na rok coraz lepsi w najlepszej lidze świata. Przychodzi mecz z lyonem sterling dostaje piłę na pustą bramkę i …… 3 metry nad poprzeczką. Kevin dostaje karnego i pudło. 11 warta miliard euro czy funtów A 5-6 piłkarzy nie potrafi strzelać karnego mahrez jesus sterli g aguero Kevin i nie pamiętam kto jeszcze nie strzelił. To się wymaga od takich zawodników żeby przynajmniej trafili w bramkę. Mógłby być remis nawet porażka ale ja chce widzieć chęci jak u cancelo i jesusa . Oni ciągną ten zespół do przodu bo reszta najlepiej jak postój w środku i pokopie bo musi być 70% posiadania . Przeciwny w środku pola 4 na 3 wystarczy jedne podanie żeby móc coś zmienić wyprowadzić atak A gundogan się obraca i gra do obrońcy czy bramkarza . To jest taktyka mistrzów ? W lidze .mistrzów 3 mecze 3 zwycięstwa ok ale na to się kurwa patrzeć nie dało. Powiedz mi w pl w tym sezonie który mecz był pewny od 1 naszej bramki do końca meczu ? Żaden do ostatniej minuty zgrzytanie zębów czy oni to dowioza . Z wolves niby 3.-1 A jak na nas usiedli w drugiej połowie to nasi nie wiedzieli gdzie są. Z leicester to popis dała obrona. Z shiefield i Arsenalem płacz może łącznie 8 strzałów oddaliśmy. Z leeds 5 setek i 1-1 . Dzisiaj niewykorzystany karny i Jedna Setka jesusa . Gabrielowi idzie wybaczyć bo to co zrobił przy 1-1 To cud z przyjęcia piłki zrobił gola . Trzeba zmienić kilku piłkarzy i to na już albo nawet trenera . Wygrywa z 2 sezony i deklasujesz resztę i niektórzy myślą że już nie muszą grać wystarczy wyjść na boisko bo jestem The centurions. Tu dalej trzeba zapierdalac i tyle w temacie

  12. A mnie interesuje co się stało z Bernardo Silva. Miał świetny pierwszy sezon gdy walczył o miejsce w składzie, a potem już równa pochyła w dół. Ten piłkarz już nie istnieje na boisku. Jak dostanie piłkę to zaraz się jej pozbywa podając głównie w bok. Niczego nie kreuje. Zero asyst i zero bramek. Jest cieniem samego siebie.

  13. Ten sezon bez kibiców to jest jakieś dno. Niestety nie da się tego oglądać. Jaki wielki fan piłki nożnej ledwie mogę patrzeć na mecze City na inne mecze nawet nie mogę patrzeć. Dopóki kibice nie wrócą nie będzie normalnego futbolu taka jest prawda.

    Jeśli chodzi o sam mecz i nasze poczynania nie da się nie zauważyć że gramy najsłabszy sezon odkąd przyszedł Pep. Wyniki są jako takie. Wydaje mi się że zespoły są nieprzygotowane po tej pandemii i praktycznie bez wakacji. Przecież wczoraj to chyba nawet luzerpool byl słabszy od nas. Gdyby Kevin wykorzystał karnego chyba byśmy dowieźli te 2:1. Dla mnie karnego nie było za to co zrobił Walker to jakiś żart ledwo gościa dotknął. Var jednak zabija powoli ta dyscyplinę bo jest źle używany. Goal linę technology daje radę ale kabarety i ciągle karne za prawie lekkie dotknięcia strasznie już mnie męczą.

    Co do wczorajszego meczu nie wiem jak sedzia po rzekomym faulu walkera od razu odgwizdał karnego a dla nas po ewidentnej ręce sprawdzał monitor trzy razy to jakaś kpina.

    Co do zawodników nie wiem czemu jest taki hejt na Sterlinga on nie obniżył lotów tak bardzo jak bernardo który jest cieniem samego siebie. Plusem jest ostatnio defensywa która powoli zaczyna ogarniać. Cancelo super mamy w końcu lewego obrońcę i proszę na niego stawiać panie Guardiola. W tym sezonie wyjątkowo irytuje mnie Rodri który jest taki niemrawy że ciężko patrzy się na jego twarz. Dodatkowo zdarza się że przez jego slamazarnosc dochodzi do groźnych ataków rywali.

    Na plus w tym sezonie również Ederson chłop zaczyna się wyrabiać po tych 30 babolach i zawalonych bramkach w naszym klubie. Kolejny minus to będzie fernandinho który mógłby już nie grać w tym klubie bo już nie te lata niestety szkoda bo to jedna z naszych wizytówek. Gundogan to taki gość po którym z reguły ciężko stwierdzić czy zagrał dobrze czy źle bo klasę przy piłce to on ma ale to jak czlapie po boisku daje do myślenia. Mahrez musi się trochę ogarnąć w tym sezonie bo tylko przebłyski ale daleki jest od formy. Aguero i Jesus to niewiadome w tym sezonie coś tam strzela ale jakiegoś wielkiego strachu to oni obrońcom nie robią.

    Torres może i będą z niego ludzie i tyle nożna powiedzieć. No i Foden musi w końcu w tym sezonie udowodnić że gra na miarę swojego potencjału wiem że jest młody ale sancho czy Fati pokazują więcej a wydawało się że Foden może być jednym z największych talentów na świecie. Walker jak dla mnie daje radę ale zdarza mu się że mu prąd odlaczaja ale trudno o lepszego prawego obrance takiej motoryki i dynamiki nie widzę u żadnego piłkarza na świecie w tym momencie. Kevin to Kevin.

    Przed następnym sezonem przydałoby się jednak kupić w końcu kogoś do ofensywy. Szkoda że tego joao Felixa nie udało się rok temu ściągnąć bo gość zaczyna powoli wchodzić na wyższe obroty i myślę że może okazać się że atletico nie przepłaciło.

    Długa wypowiedź nie wiem czy komus będzie chciało się ją czytać jeśli tak to dzięki 😉 ale dawno nic nie pisałem niestety brak czasu i trzeba było wylać z siebie wszystko naraz. Pozdro kibice City nie róbcie tu gimbazy jak kibice junajted albo Arsenalu i trzymajcie się razem a nie najezdzacie na siebie.