Manchester City herb
Shutterstock/Charnsitr

Manchester City prowadzi z Sunderlandem 3:2 po pełnej emocji pierwszej połowie meczu 5. kolejki Premier League. Na listę strzelców wpisali się Enzo Fernández, Rayan Cherki i Antoine Semenyo, a dla gości dwukrotnie trafił Brian Brobbey.

Pięć goli w pierwszej połowie

Spotkanie na stadionie Etihad rozpoczęło się od niespodziewanie dobrej postawy Sunderlandu. Już w 6. minucie Brian Brobbey przedarł się prawą stroną i dograł piłkę w pole karne do Nilsona Angulo. Ekwadorczyk nie zdołał jednak odpowiednio wykończyć akcji i uderzył niecelnie.

Chwilę później to Manchester City objął prowadzenie. W 9. minucie Enzo Fernández podszedł do rzutu wolnego i popisał się pięknym strzałem, którym zaskoczył bramkarza Sunderlandu Robina Røfsa. Piłka zatrzepotała w siatce, a gospodarze prowadzili 1:0.

Radość „The Citizens” trwała jednak zaledwie trzy minuty. Enzo Le Fée posłał znakomite podanie za linię obrony, a Brobbey znalazł się sam na sam z Gianluigim Donnarummą. Napastnik Sunderlandu zachował spokój i płaskim strzałem doprowadził do wyrównania.

W 29. minucie pierwszą dobrą okazję miał Erling Haaland. Norweg próbował efektownie przeciąć dośrodkowanie, ale nie trafił w bramkę. Niedługo później Manchester City ponownie wyszedł na prowadzenie. Błąd w defensywie Sunderlandu doprowadził do zamieszania w polu karnym, w którym Antoine Semenyo odnalazł Rayan Cherkiego. Francuz oddał mocne uderzenie i pokonał Røfsa.

Sunderland po raz drugi szybko odpowiedział na trafienie gospodarzy. W 33. minucie Le Fée świetnie uruchomił Thomasa Meuniera, a Belg zagrał do Brobbeya. Holender bez większych problemów zdobył swoją drugą bramkę w tym spotkaniu. Gol był przez kilka minut analizowany przez system VAR pod kątem spalonego, ale ostatecznie został uznany.

Semenyo daje City trzecie prowadzenie

W 43. minucie Manchester City po raz trzeci objął prowadzenie. Dośrodkowanie trafiło w pole karne do Marca Guéhiego, który wygrał walkę o piłkę i odegrał ją do Antoine’a Semenyo. Ghańczyk precyzyjnym strzałem po raz kolejny pokonał bramkarza Sunderlandu, ustalając wynik na 3:2.

Jeszcze przed przerwą gospodarze mogli podwyższyć prowadzenie. Haaland znalazł się w dogodnej sytuacji i miał przed sobą praktycznie pustą bramkę, ale posłał piłkę obok słupka. W końcówce pierwszej połowy Sunderland był bliski wyrównania, lecz Donnarumma zatrzymał uderzenie głową Kevina Danso.

Manchester City walczy o komplet zwycięstw

Manchester City przystąpił do tego spotkania z imponującą serią pięciu zwycięstw we wszystkich rozgrywkach. Drużyna prowadzona przez Enzo Mareskę wygrała również wszystkie dotychczasowe mecze ligowe, w tym ubiegłotygodniowe derby Manchesteru z United.

Jedyną zmianą w wyjściowym składzie w porównaniu z meczem na Old Trafford jest obecność Ilimana Ndiaye w miejsce zawieszonego za czerwoną kartkę Phila Fodena. W ataku ponownie występuje Haaland, a za jego plecami grają Semenyo i Cherki. W środku pola znaleźli się między innymi Elliott Anderson oraz Enzo Fernández. Po raz pierwszy w tym sezonie w kadrze meczowej znalazł się Jeremy Doku, który rozpoczął spotkanie na ławce rezerwowych.

Sunderland zajmuje przed rozpoczęciem tej kolejki 14. miejsce w tabeli. Po czterech meczach ma na koncie cztery punkty, na które złożyły się jedno zwycięstwo, jeden remis i dwie porażki. „Czarne Koty” wygrały jednak trzy z ostatnich pięciu spotkań we wszystkich rozgrywkach.

Historia ostatnich bezpośrednich starć przemawia na korzyść Manchesteru City. „The Citizens” wygrali cztery z pięciu poprzednich meczów z Sunderlandem, a jedno spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem.