Bernardo Silva
fot. www.mancity.com

W środowy wieczór Manchester City zmierzy się z Evertonem w zaległym spotkaniu angielskiej Premier League.

Zawodnicy dowodzeni przez Pepa Guardiolę znajdują się na ścieżce zwycięstw i mają nadzieję na jej przedłużenie. Everton z kolei będzie liczył na rehabilitację po niespodziewanej porażce z Fulham.

Przewidywane składy:

Everton FC: Pickford – Godfrey, Keane, Holgate, Digne – Doucoure, Davies – Iwobi, Sigurdsson, Richarlison – King

Manchester City: Ederson – Walker, Dias, Stones, Cancelo – Rodri, Silva, Foden – Mahrez, Jesus, Sterling

AKTUALIZACJA

Manchester City po trudnym spotkaniu pokonał Everton 3:1 i kontynuuje ścieżkę zwycięstw. Jednocześnie The Citzens powiększyli swoją przewagę nad Manchesterem United w tabeli Premier League do 10 punktów.

Manchester City: Ederson, Walker, Cancelo, Dias, Laporte, Rodrigo (Fernandinho 90+1), Bernardo, Foden, Mahrez Jesus, Sterling (De Bruyne 80)

Rezerwa: Steffen, Stones, Aguero, Zinchenko, Torres, Mendy, Fernandinho, Garcia

Everton FC: Pickford, Mina (Coleman 18), Keane, Holgate, Godfrey, Davies (Rodriguez 69), Doucoure, Digne, Sigurdsson, Iwobi (King 69), Richarlison

Rezerwa: Delph, Nkounkou, Bernard, Gomes, Olsen, Onyango.

Everton FC – Manchester City 1:3 (1:1)
0:1 Foden 32′
1:1 Richarlison 37′
1:2 Mahrez 63′
1:3 Bernardo 77′

Źródło: www.manchestercity.pl

42 KOMENTARZE

  1. Jak patrzyłem dziś na skład i myślałem że jak wróci jeszcze Aguero Gundogan i na dobre de bruyne to będzie jakis kosmos. Chciałbym zwrócić uwagę na bardzo słaby mecz Laporta niestety ale kilka błędów i to poważnych zrobił np przy wybiciu piłki pod nogi chyba Doucoure gdzie gość miał pod nogą piłkę na 10metrze no sorry ale z takimi babolami to musi grać Stones. Jesus jak zawsze w tym sezonie fatalny. MOTM Bernardo już od dawna widać było że wrócił do najwyższej dyspozycji ale nie było liczb dziś asysta i gol i zdecydowanie najlepszy na boisku wraz z Rodrim który ostatnio tak samo imponuje forma. Nie wiem jak wy ale powrot de bruyne trochę może martwić już sam nie wiem o co w tym chodzi ale wygląda to tak że jak Belg jest na boisku z reguły jest jednym z najlepszych albo najlepszy w naszym zespole ale my wtedy nie gramy rewelacyjnie i np początek tego sezonu gubimy dużo punktow. Przykład to również 100punktow rekordy wszystkie w lidze bez Kevina. No i dodatkowo dochodzi fakt że Gundogan w takiej formie musi grać wyżej a jak Kevin będzie na boisku to fakt schodzi częściej w boczne sektory boiska ale nie wiem czy to nie za dużo. No nic już Pepa w tym głowa żeby to wszystko ładnie poukładać. Chyba każdy trener na świecie chciałby mieć tylko takie problemy. Szkoda że Kun nie zagrał chociaż wczoraj 5-10min już nie wiem kiedy on zacznie grać. Kun wracaj!!

  2. To jest kłopot bogactwa…! 🙂 Co do KDB nasz troche racji, ale.. Gundogan na dziś gra to co D. Silva, prawie 1:1. O ile pamiętam KDB i D. Silva grywali razem i było OK. Przed nami jeszcze 14 kolejek ligowych, finał PL, co najmniej 1 mecz PA i conajmniej 2 w LM, to jest MINIMUM 18 spotkań, wszystkie prawie jak finał !!
    Trudno uwierzyć, że nikt nie dozna kontuzji czy spadku formy.., musi być wybór.!

  3. Ciężki teren zdobyty i super,forma musi być i trzeba zrobić jak najwieksza przewage w lidze żeby wszystkie siły rzucić na puchary i wygrać jak najwięcej.W końcu mamy konkretna obrone może w tym sezonie uda sie przełamać niemoc w lidze mistrzów i ja wygrać. Przydało by sie w końcu dodać do gabloty uszatego.

  4. Ewidentnie widac brak klasowego napastnika trzeba sie ogarnąć i zabrać za kupno Haalanda bo to chyba najlepsze nazwisko dostepne na rynku w dodatku jest możliwość jego kupna nie jak Mbappe. Za dwa sezony może go Bayern lub Real sciągnać bo 75 mln wyłożyć bedzie mogło z 5-6 klubów przynajmniej

  5. Na naszej stronie info o cenie z Kana….150 mln funtów czyli 165 mln euro, Mbappe – to jest 200 mln euro…Ile może kosztować Haaland.? Tez około 150 w euro, po negocjacjach może 130-140. Lukaku zaś około 80. Cena za Kane i Mbappe jest zaporowa, nikt nie da 165-200 mln za piłkarza !

  6. niby tak. Ale kazdy z tych trzech wymienionych przyniesie City korzysci. Kane strzelec i asystent do tego Anglik. Mbappe super szybkosc drybling i mlodosc. Haaland wzrost sila i mlodosc. mysle ze kolo te kwoty w mediach to sa na wyrost. jak pandemia bedzie postepowac i kluby beda w coraz wiekszym kryzysie to utrymanie takiej gwiazdy i do tego nawet promocyjny transfer bedzie dla nich wybawieniem – no moze poza psg

  7. Haaland jest również bardzo szybki i wydaje sie najłatwiejszy do do wyjecia. Wzrost,siła i szybkośc to jego atuty, potrafi sie cofnąć i rozegrac akcje wieć nie jest typowym lisem pola karnego. Zdecydowanie to na nim powinniśmy sie skupic jako pierwszy stransfer. Niestety zapewne byłby to najdroższy transfer w Historii klubu chyba że udało by sie obniżyć cene jakimś zawodnikiem typu Mendy,Zinchenko,Angelino

  8. @AqueroLegend wszystko spoko tylko Angelino jet piłkarzem RB Lipsk , Mendyego to raczej by nie chcieli, Ale pomysł zacny tylko ze nie pamiętam takiej transakcji w wykonaniu City , chociaż tak naprawde stać nas na ten transfer . Nawet jeżeli mialby to być najdroższy nasz transfer i jedyny w letnie okienko to uważam że spoko by było .Co do literówek to zdarza się 😉

  9. @ADI92 z Angelino niby tak maja go wykupić za ustalona kwote. Ale pozostała dwójka wymieniona przeze mnie dlaczego by nie może by poszli na taki układ.Na Haalanda trzeba liczyć cene miedzy 90-110 mln euro. Wszystko zależy jakie straty będzie miała Borussia i czy zagraja w pucharach. Jeżeli przejda Seville to moaja dodatkowy zastrzyk gotówki. Myśle ze spokojnie dałby rade w Premier League to taki typ zawodnika że wszedzie by odpalił. Bo jakby nie dał rady to byłby jeszcze większy niewypał jak Havertz i Werner bo oni jakoś sie odnaleść nie moga a w Bundeslidze byli gwiazdami.

    • Byłem zwolennikiem tego piłkarza i uważam, że nie dostał w City odpowiedniej ilości szans. Z drugiej strony w tych meczach, których grał był bardzo łatwo objeżdżany w obronie. Bardziej by się sprawdził jako skrzydłowy. Patrząc z drugiej strony na przykład Zinchenki, może i w defensywie by w końcu zaskoczył.