Bernardo Silva
fot. www.mancity.com

W środowe popołudnie Manchester City zmierzy się z Realem Madryt w rewanżowym meczu półfinału Ligi Mistrzów.

Podopieczni Pepa Guardioli zwyciężyli w pierwszym spotkaniu 4:3 i zagrają w Madrycie, aby po raz drugi z rzędu i po raz drugi w historii klubu znaleźć się w finale Ligi Mistrzów, do którego zdołał awansować już Liverpool.

Wyjściowy skład Manchesteru City: Ederson, Walker, Dias (C), Laporte, Cancelo, Rodrigo, De Bruyne, Bernardo, Mahrez, Jesus, Foden

Rezerwa: Steffen, Carson, Ake, Sterling, Gundogan, Grealish, Zinchenko, Fernandinho, Egan-Riley, Palmer, McAtee, Lavia

AKTUALIZACJA

Manchester City przegrał po dogrywce z Realem Madryt 1:3 i nie zagra w finale tegorocznej edycji Ligi Mistrzów.

Podopieczni Pepa Guardioli prowadzili z Królewskimi od 73. minuty meczu po golu strzelonym przez Riyada Mahreza. Kiedy wydawało się, że gospodarze nie zdołają już się podnieść, a mistrzowie Anglii awansują do finału, dwa gole dla Królewskich zdobył Rodrygo.

Gola na wagę awansu Realu Madryt zdobył w dogrywce z rzutu karnego Karim Benzema.

Real Madryt – Manchester City 3:1 po dogrywce
0:1 Mahrez 73′
1:1 Rodrygo 90′
2:1 Rodrygo 90+1′
3:1 Benzema 95′

Real Madryt: Courtois, Carvajal, Militao (Vallejo 114), Casemiro, Mendy, Valverde, Nacho, Kroos (Rodrygo 68), Modric (Camavinga 74), Benzema (c), Vinicius Jnr (Lucas v 114)
Rezerwa: Lunin, Fuidias, Alaba, Asensio, Marcelo, Jovic, Ceballos, Mariano,

Manchester City: Ederson, Walker (Zinchenko 72), Dias (c), Laporte, Cancelo, Rodrigo (Sterling 94), De Bruyne (Gundogan 72), Bernardo, Foden, Jesus (Grealish 79), Mahrez (Fernandinho 84)
Rezerwa: Steffen, Carson, Ake, Fernandinho, Egan Riley, Palmer, McAtee, Lavia

Źródło: www.mancity.com

84 KOMENTARZE

  1. Aż tak mecz pod kontrolą nie jest, bylo parę akcji gdzie real mógł zagrozić, a Benzema miał parę akcji gdzie mógł trafić. Gramy podobnie jak w meczu z Atletico, żeby się nie zesrali podobnie w drugiej polowie

  2. Nie rozumiem tego. Walker źle podaje, cancelo na lewej raczej niewidoczny. Mało przecinanych piłek, a bramek ze strony realu nie ma, a mieli do tego coraz więcej okazji. I dobrze, ale przeważnie takie granie zinchenki czy ferny kończy się bramka, jak to jest? Pech?

  3. Człowieku, real nie ma celnego strzału na bramkę, nie stworzyli kilkunastu 100% sytuacji.. pamiętasz mecz z Atletico? Wtedy to był zmasowany atak od początku drugiej połowy i mieliśmy dużo szczęścia, a nie teraz.. Guardiola wie co robi, ja wiem ze Ty byś rzucił wszystkich do ataku i tyle, ale chłopie to jest piłka na najwyższym poziomie, decydują detale więc oglądaj i ogarnij co się dzieje na boisku..

  4. „masę sytuacji w polu karnym gdzie by dołożyli nogę i trafili” odpowiem tak, my mieliśmy masę strzałów na bramkę gdzie dolozylibymy nogę i trafili :d chłopie, to nie fifa, nasz sztab ułożył plan na mecz, który sprawdza się w 200%, co Ty myślałeś ze real nie stworzy żadnej sytuacji pod naszą bramką i nie dopuscimy ich do naszego pola karnego? Ile Ty masz lat

  5. Bo real z tą skutecznością jak na etihad wpakował by parę bramek. Nie sądzę żeby sztab szkoleniowy wpadl na pomysł, żeby wpuszczać Viniciusa i benzeme w pole karne z piłką. Ederson nie został wystawiony ani razu na próbę, bo strzały w ostateczności były blokowane, ale wcale nie musiały być blokowane mogły przelatywać pod nogami, a wtedy hulaj dusza niech się dzieje co chce, a 5 metrów od bramki może się dziać wszystko

  6. Mecz na etihad wygraliśmy różnicą jednej bramki, chodziło o to żeby wygrać bo bramki na wyjeździe nie liczą juz się, graliśmy bardzo ofensywnie i dlatego real strzelił aż 3 gole. Zrozum, ze dzisiejszy mecz pokazuje jaki mieliśmy plan na ten mecz, nie mogliśmy rzucić się na real bo mogłoby skończyć się różnie. I uwierz mi, ze niemożliwym jest aby z taką drużyną jak real grać w defensywie w taki sposób aby nie dopuścic ich do żadnej okazji przez 90 minut, tym bardziej w Madrycie..

    • Ciężko cokolwiek napisać, jest przykro w chuj. Po piłkarzach jechał nie będę, po trenerze również. Real jest mocny. Życzę im wygranej. Teraz można tylko gdybać i iść spać…. Chociaż z tym spaniem to też nie łatwa sprawa. Dobrej nocy wszystkim (przespanej)

  7. Największy żal mam do grealisha. Już nawet nie chodzi tylko o dzisiejszy mecz. Gościu notorycznie nie wykorzystuje okazji bramkowych wiele razy już przez tą jego nonszalancję traciliśmy punkty w tym sezonie

  8. Po tym meczu jedyne co to mam szacun dla De Bruyne, że po tylu latach nadal gra u nas. Kolejny blamaż w zasadzie (po Monaco, Totkach)… Przykre to jest i boli jak drzazga w pewnym miejscu. Mam nadzieję, że chociaż Ligę dowiozą do końca… „Typowe City” 😉

  9. Nadal trudno mi w to uwierzyć, kolejne rozczarowanie jak co roku, boli tym bardziej ze graliśmy poukładany football do czasu straty bramki. Tak sobie myślę..to nie wina trenera, taktyki, wiem ze przegrali piłkarze, ale powiedzcie czy gdy kupimy kolejnych kilku zawodników czy wtedy wygramy te rozgrywki? Bo moim zdaniem ani nowy trener ani nowi zawodnicy nam tego nie zagwarantują. Wczoraj po pierwszej bramce realu po prostu przestaliśmy grać, stanęliśmy, nie wiem jak to wytłumaczyć i zrozumieć. Spójrzcie na real tam mają zakodowany w głowie sukces, nawet jeśli cały mecz grają słabo to wierzą w wygraną do samego końca, pokazali już to nie raz, może mentalność sprawia, ze skoro jesteśmy realem wygraliśmy już tyle razy te rozgrywki, to powoduje ze nie ma rzeczy niemożliwych dla tego zespołu? A może jest tak, ze w kluczowych momentach brak jest nam bramkarza, który obroni to co jest praktycznie niemożliwe do obrony, nie wiem czy ederson mógł zachować się lepiej przy pierwszej bramce, może tego nam brakuje? Bramkarz realu wybronił im mecz, ten strzał grealisha to powinien być gol. Naprawdę nie wiem i nie mogę zrozumieć tej kolejnej porażki. Czekam tak samo jak Wy na sukces w tych rozgrywkach i..już chyba przyzwyczaiłem się do tych porażek w lidze mistrzów..

  10. Ajjj czasami odechciewa się wszystkiego sam już nie wiem kiedy my przegraliśmy ten dwumecz trochę jak frajerzy w końcówce tego meczu czy w pierwszym meczu zamiast wygrać co najmniej dwoma golami. Marzymy już tak długo o tej lidze mistrzów a kończymy pozostawiając niezbyt dobre wrażenie po sobie. Ja rozumiem przegrać kiedy jesteśmy słabsi ale mecze z monaco liverpool totki Lyon Chelsea o teraz real ciężko jest przełknąć każda z tych pigułek bo może nie jestem obiektywny ale w każdym z tych meczy lub dwumeczy wydaje mi się się że byliśmy lepszym zespołem. Sam już nie wiem co z Guardiola w końcu nie przekbinowal wystawił najmocniejszy skład na ten moment. Ale zdjęcie de Bruyne w środku spotkania jak się okazuje to wg mnie był błąd tak samo jak wprowadzenie fernandinho który miał uspokoić grę. Sterling w tej formie to jest jakiś dramat. Szkoda że grealish nie strzelił nie mam pretensji do niego tylko do Guardioli że gra gorzej niż się spodziewaliśmy bo to nie jest kuźwa skrzydłowy nigdy nim nie był tylko on powinien grać na pozycji de Bruyne i to powinna być zmiana 1:1 po sezonie mendy fernandinho i Sterling powinni się wszyscy pożegnać z klubem reszta powinna zostać może przyjdzie haaland ale czy dzięki niemu wygramy LM to raczej nie. Masakra jzobaczymy co z Guardiola bo jeśli nie wygramy ligi a na ten moment ciężko to stwierdzić to trzeba się zastanowić czy on powinien przedłużać kontrakt.

  11. Wszystko chodzi o pecha. Gdy grealish strzelał militao wybijal z linii bramkowej i o mało co fodena nie nabil, a tak orzeslizgla mu się obok nogi. Mahrez na etihad mógł hattricka strzelić, miał dużo lepsze sytuację od Viniciusa, a to vini strzelił bramkę na etihad. Beznadzieja, tyle sytuacji i przegrać w takich okolicznościach to najgorsze. PSG i Chelsea też cisnęli real i przegrali

  12. Fatalny występ Jacka Grealish’a, który mógł i powinien przypieczętować zwycięstwo. Po jego nieudanej akcji Real od razu nabrał wiatru w skrzydła. Beznadziejna zmiana Mahreza na Fernandinho, która w zasadzie zaprzepaściła możliwość przeprowadzenia skutecznego ataku z prawego skrzydła w dogrywce. Przeraźliwie słaby i nijaki Sterling, choć trzeba mu oddać dostał niewiele czasu do gry i to w fatalnym dla zespołu momencie. Najgorszy jednak był brak charakteru drużyny. W chwilach gdy ważyły się losy spotkania ze strony Realu Madryt widać było determinację, momentami wręcz istny ogień. City w tym czasie było zupełnie nijakie niczym nie mający jaj wiecznie poprawny Pep Guardiola. Żal było na to patrzeć, brakowało chyba tylko jeszcze jakiegoś zbiorowego coming out’u Pepa i jego poprawnych podopiecznych po zakończeniu meczu (sarkazm).. Na nic te jego wykresy i tabelki kiedy nie ma woli głodu i woli zwycięstwa. Brakowało też jakiegoś asa na ławce rezerwowych. Fernandinho, Grealish i Sterling nie nadają się na Ligę Mistrzów. Zespołowi potrzebny jest ktoś pokroju Benzemy.

  13. Zemściło się to samo co mamy od lat. Tysiąc akcji, mało bramek. W każdym ważnym ostatnim meczu ten sam schemat, przeciwnik przyciśnięty do muru, ale z tego nic nie wynika po czym kilka przypadkowych akcji i to City trafi bramkę. Nie wiem czy napastnik coś tu zmieni, bo z Agüero było podobnie. Może to kwestia treningu czy coś. Ale właściwie co mecz te same zarzuty wobec niewykorzystanych sytuacji

  14. Śmiech mnie ogarnia jak czytam coś takiego:
    „Ja rozumiem przegrać kiedy jesteśmy słabsi ale mecze z monaco liverpool totki Lyon Chelsea o teraz real ciężko jest przełknąć każda z tych pigułek bo może nie jestem obiektywny ale w każdym z tych meczy lub dwumeczy wydaje mi się się że byliśmy lepszym zespołem”
    Pomijając już fakt, że porażki z Liverpoolem, Chelsea czy Monaco były całkowicie zasłużone, to nie trzeba być szczególnie bystrym żeby dojść do wniosku, że jak coś zdarza się kilka razy z rzędu, praktycznie w ten sam bądź podobny sposób, to coś jest nie tak z nami. I już mówię co, obecność łysego sabotażysty. Ten człowiek ma tylko plan A, ciągle klepać piłką i atakować, i przez taką właśnie grę wszystkie wyżej wymienione przez kolegę zespoły +Real punktowały nas z kontry jak frajerów. Daleko nie trzeba szukać, przy 3:1 u siebie daliśmy sobie wbić gola z kontry, gdzie na bronionej przez nas połowie był tylko bramkarz, przecież to jest sabotaż. Zamiast przejść na niższy pressing, nawet oddać piłkę Realowi i sami zabić z kontry, jak zrobiłby to np. Liverpool to łysy cep dalej chciał atakować i oczywiście został skarcony. I Monaco na Etihad, Spurs, Liverpool, czy nawet śmieszny Lyon ładowali nam gole dokładnie w ten sam sposób, po przejęciu wychodzili z kontrami 3 na 1 czy 3 na 2, w każdym razie zawsze w przewadze. Wiecznie słyszę tyko narzekanie, że mamy pecha, bo tyle strzałów i nie wpada, a rywale mają dwa i dwa gole. No mają bo jak te dwa strzały oddają w sytuacji gdzie idą z kontrą 3 na 1 to nie ma się co dziwić że jest z tego gol. A my oddajemy te strzały w sytuacji gdzie rywal ma 8 grajków w polu karnym, to też nie ma się co dziwić, że zawsze gdzieś ktoś wsadzi nogę żeby zablokować czy wybić. Tu nie ma żadnego przypadku, żadnego pecha, to jest nieumiejętność wyciągania wniosków z porażek przez łysola. I on nie przegrywał w ten sposób tylko w City, to samo było w Bayernie czy nawet w Barcelonie, ale w Barcelonie miał prime Messiego i kapitalny zespół do którego z obecnego City załapałby się tylko Rudy, to też udało się gamoniowi wtedy dwa razy ten puchar podnieść. Mało tego, on przez 6 lat w fazie pucharowej z poważnych drużyn ograł tylko Real, PSG i powiedzmy że zaliczę mu Atletico, chociaż to drużyna zdecydowanie słabsza od naszej. Poza tym ten wielki wizjoner ma na rozkładzie Basel, Schalke, Gladbach, Dortmund i Sporting. Ma też porażki ze zdecydowanie słabszymi drużynami jak Monaco czy Spurs, oraz totalną kompromitację z Lyonem. Jedyne porażki które można wybaczyć to te z Liverpoolem i Chelsea, bo to były i nadal są bardzo silne drużyny.

    • Ja się akurat z tym zgadzam, że nic nie robi pod kątem wyplenienia tego sposobu grania, ale nie robi też nic pod kątem bardziej nowoczesnego budowania składu. Trzyma tych Gundganów, Zinchenki, Sterlingów i liczy na cud.

  15. Ten mecz się nie liczy, bo nie graliśmy z zespołem, tylko z kosmitami ! Jak oni to zrobili ? 3 bramki w 5 minut ??? Ambicja, charakter, gra do ostatniej minuty, to była ich przewaga. No i nawet gdy bronili wyniku to robili to jak należy, z wielką determinacją. W City wszystko stanęło po pierwszej bramce, to było zresztą widać po minach Pepa, on już chyba czuł , że przegramy po tej bramce Realu …

  16. Kochani, jestem tutaj nowy, ale powiem wam, co moim zdaniem trzeba zrobić:
    1. Koniecznie musimy pozbyć się Sterlinga, który nic już nam nie daje, Fernandinho, Gundogana i Laporte’a. Ci goście są albo skończeni albo mentalnie nie dojeżdżają. Podobnie sprawa tyczy się dla mnie Zinchenki, który jest za słaby na tę drużynę.
    2. Jak to jest, że wszystko, co leci w Edersona, trafia do siatki? W meczach z topem jak zwykle nie umie bronić.
    3. Laporte w dużych meczach to dla nas samobójstwo. Przekonaliśmy się z Totkami, Lyonem, przekonaliśmy się wczoraj. Gość chyba ma w majtach narobione ze strachu i tak jest z nim za każdym razem, że w panice, gdy rywal wychodzi poza nasz system, my nie wiemy co zrobić, a oni wiedzą, że w momentach naszej słabości trzeba nas hurtowo atakować, bo my psychicznie nie wyrabiamy, gubimy się i mentalnie jesteśmy collapsed.
    4. Rok temu duet Stones-Dias działał znakomicie. Rozumiem, że Stones jak zwykle kontuzjowany. Czemu tylko Stones gra tak mało na rzecz Laporte’a, który pewnie pożali się zaraz mediom, że chce odejść.
    5. Trzeba zmian: oprócz napastnika jest potrzebny pomocnik w stylu Camavingi i naturalny lewy obrońca.
    6. Na brawa zasługują Bernardo, Rodri, KDB i Walker.
    7. Nie możemy na takim poziomie palić kasę w piecu i kupować Grealisha za 100 milionów, bo teraz wychodzi na to, że jest za słaby na ten poziom. Klopp kupił Luisa Diaza z Porto i zobaczcie jak śmiga? Kosztował 3 razy mniej. Za 100 baniek mamy 2-3 nowych piłkarzy, a głębia składu jest najgorsza od lat.

    Trzymajcie się!!!!! 🙂

  17. Zrzucać winę tylko i wyłącznie na trenera jest bardzo proste i wygodne. Dlaczego niektórzy zapominają, że sezon w sezon ogrywamy zespoły z top6 i zostajemy mistrzami w najlepszej lidze świata? Czyli wtedy to sukces zawodników, a porażki to tylko wina trenera? Ktoś wymienił, ze pokonaliśmy tylko Basel, Schalke, Gladbach, Dortmund i Sporting, a nie zauważył ze zwycięzcami regularnie w lidze z bardzo mocnymi rywalami. Prawdą jest, ze Guardiola lubi kombinować składem i to na pewno przyczyniło się do porażki w ubiegłym roku. Pozostałe mecze były na styk, może oprócz spotkania z Liverpoolem. Mecz z realem przegrał Guardiola? 90 minut real był bez 100% okazji, nawet w studiu mówili, że mieli opowiadać jak real nie zrobił nic aby wygrać, a tu nagle dwie minuty i po meczu. Dlaczego real wygrał kolejny mecz w taki sposób? Przez ich trenera? Czy przez mega wysoką mentalność, która powoduje ze regularnie zdobywają ligę mistrzów i pokazują charakter w kluczowych meczach

  18. Swoją drogą..jeśli ktoś obraża trenera i wyzywa zawodników, którym zawdzięczamy tak wiele sukcesów nie powinienem nazywać się kibicem tego klubu. Jak rodzice wam coś zrobią to też ich wyzywacie od najgorszych? :d Totalny brak klasy i szacunku. Rozumiem krytykować i argumentować to, ponieważ cały zespół na to zasłużyl ale ludzie każdy z nas był rozczarowany i w emocjach, ale obrażać? To pokazuje kim jesteście

  19. Sorry, wiedzieli że Real odpowiedział z PSG i Chelsea, a City nic nie zrobiło. Wiedzieli, że sporo czasu doliczy sędzia. Piłkarze też zawinili. 2 karne z dupy, bramka Rodrygo, który ma 174 cm, oczywiście 100 milionów funtów, czyli Grealish odpuścił Carvajala. My nie mamy ławki, a wydalismy 1 miliard euro przez tyle lat…

    • Dokładnie, piłkarze byli na boisku i powinni wiedzieć co zrobić aby utrzymać wynik, żaden trener nie jest im potrzebny do tego, oni muszą wiedzieć aby zagrać na czas w takiej sytuacji itp. Bardziej wg mnie można analizować zamiany, które dokonał Guardiola

  20. Ja w żadnym wypadku nie winiłem trenera. Mamy mega pecha w lm. Ten Real Madryt był od nas w ciula gorszy, a z tottenhamem jak odpadliśmy? Minimalny spalony nie mający żadnego wpływu na akcje w ostatniej minucie kiedy strzelił bramkę Sterling? Z monaco mecz wyrównany był. Z Lyonem dupy Sterling dał bo na pustaka nie trafił. Z Realem dupy dał cały atak, bo mahrez mógł hattricka strzelić na etihad, foden tak samo. Nie było takiego meczu w lm, gdzie by nas zdominowali i faktycznie bez dyskusjnie wygrali. Niestety piłka nożna nie jest sprawiedliwym sportem. Ale regularność widzimy a lidze, gdzie nikt nie ma tylu zwycięstw w premier league ile my. My regularnie zajmujemy 1 miejsce z Guardiola na czele, i to jest zasługą. Piłkarzy kupił jakich chciał i zajebiście ich wkomponował. Kiedy my mieliśmy jakiegoś młodzika w składzie? Chyba ostatni to był Richards i może Hart. A my mamy fodena który jest podstawowym zawodnikiem i każdy kto widzi go w wyjściowym składzie wie, że da z siebie wszystko i będzie grał na przyzwoitym poziomie. Gramy bardzo wysoko, żeby kasować wszystkie możliwe akcje.

  21. Każdy normalny widzi, że ten dwumecz z Realem to jakiś pierdolony żart. Myślicie, że real sobie wymyślił, że w 90 minucie sobie odrobią 2 bramki? Jakbym miał wybrać Guardiolę czy kloppa to nie zamieniłbym tych trenerów ani teraz, ani 5 lat temu. Guardiola jest równie dobrym trenerem co klopp i hejterzy mogą sobie mówić co chcą, ale przez ten czas zrobił tu robotę i sprawił, że rok w rok bijemy się realnie o mistrza i dochodzimy za ćwierćfinały w lm, gdzie wcześniej to się po prostu nie zdarzało

  22. Sebuś, widzę że jesteś z tych co byle gówno za przeproszeniem zadowoli, więc w weekend będziesz miał pewnie okazję do zachwytu po ograniu kolejnych ogrów w lidze. Jasne że łysol nie jest bezpośrednio winny tych dwóch goli w końcówce, w koncu nie było go na boisku, ale już na pewno jest winny tego że zrobił zmiany jak skończony głąb. Tu akurat zaskoczenie bo do tej pory w LM wystawiał pierwszy skład jak skończony głąb. Jest na pewno winny tego że zespół po golu na 1:1 nasrał w pampersa i czekał już w zasadzie tylko na wyrok. I jest też z całą pewnością winny tego, że w przerwie po 90 minucie nie potrafił dotrzeć do zespołu. W dogrywce City nie istniało, dostało dwa gongi i czekali na dobicie, dla porównania dzień wcześniej Liverpool dostał dwa gongi, a na drugą połowę wyszedł grać mecz na swoich warunkach i rozwalcował rywala. Czy przepraszam ku*** mać bardzo, City miało jaki zakaz żeby w dogrywce grać swoje? Nie, nie miało, nasrali w gacie i tyle, i to jest wina trenera. W ogóle się nie zdziwię jak w weekend przy zszarganych morale wpadnie jakiś remisik ze Srokami, i nawet kibicuję takiemu rozwiązaniu, bo nie chce widzię w nowym sezonie tego barana przy linii bocznej.

  23. „W ogóle się nie zdziwię jak w weekend przy zszarganych morale wpadnie jakiś remisik ze Srokami, i nawet kibicuję takiemu rozwiązaniu, bo nie chce widzię w nowym sezonie tego barana przy linii bocznej.” I Ty się nazywasz kibicom tego klubu? Człowieku wypad stąd i to jak najszybciej bo jedynie czego jesteś kibicem to sukcesu więc spadaj na stronę realu Madryt i ciesz się wygraną. Jak ktoś może życzyć porażki własnemu klubowi? :d Admin, Proszę zrób porządek z takimi osobami, bo ja rozumiem złość i rozczarowanie, ale nie takie coś.. Byle co mnie zadowoli? Czyli kilka mistrzostw Anglii, puchary na krajowym podwórku, piękna gra zespołu, którą zazdrości nam 90% kibiców innych drużyn jest dla Ciebie byle czym? Skoro tak, to bardzo Ci współczuję.
    Wina trenera, że zespół nie potrafił się podnieść po dwóch szybkich bramkach? Człowieku nad mentalnością zawodników pracuje sztab ludzi, a nie tylko Guardiola, jestem pewien ze był plan jak mają się zachować na wypadek straty bramki, ale nie potrafili tego zrobić z prostego powodu, a mianowicie z magii realu, która powoduje ze wszystkie zespoły, a nie tylko nasz miały problem gdy poczuli krew po pierwszej bramce. Jak wspomniałem wyżej wyzywac trenera, który stworzył zespół i dał mnóstwo trofeów jest bardzo słabe, i pokazuje brak klasy, trzeba mieć kompleksy aby robić coś takiego. I dostrzegam co zrobił źle, już to napisałem, nie uniknął błędów ale czy jest trener który ich wcale nie popełnia?

    • Nie kminie nigdy terminu „kibic sukcesu”. Kurczę jak się władowało tyle siana to wymaga się trochę więcej niż frajerskie odpadnięcie w półfinałach LM i Pucharu Anglii, Pucharu Ligi czy zmarnowanie 6pkt przewagi w Lidze. Przepraszam bardzo, ale jako „kibic sukcesu” po wpier.doleniu miliarda w zawodników (gdzie poza De Bruyne nie widzę nikogo innego mianem gwiazdy) to lekko słabe. Ileż można się zasłaniać, że ktoś miał dzień konia na bramce, murowali bramkę? Ile ważnych meczy przegrywaliśmy po bramkach straconych po kontrach? Po tym miliardzie władowanym brakuje mi drugiego Rodrigo, który zasadzi bramkę z dystansu jak się nie da wleźć z piłką do siatki (#Yaya Toure); brakuje mi solidnej 9 co dostawi nogę, że piłka wleci z siatką do bramki (Dżeko/Negredo 13/14) i lewego obrońcy z prawdziwego zdarzenia (Kolarov/Clichy). O bramkarzu nie wspomnę (tak, tak Edi wygrywa Złote Rękawice, ale to raczej kwestia dobrej obrony niż jego inwencji)… Guardioli zawdzięczamy dużo, w końcu za jego kadencji obroniliśmy tytuł Mistrza Anglii, 10 trofeów robi swoje… A swoją drogą jak już przy „sukcesach” transferowych jesteśmy to Pedro Porro za 8,5mln EURO odchodzi na stałe do Sportingu, mamy pierwokup za 20mln, a podobno Real oferuje 40mln… Także tyle. Żal ściska i na to nie ma tłumaczenia teraz… Jak przegramy jeszcze Ligę Angielską to dla mnie osobiście Guardiola może wypi,erdalać w podskokach póki jeszcze jest na to czas. I to pisze „kibic sukcesu”, a nie wieloletni fan całej City Football Group.

  24. I co myślisz, przyjdzie Franek z nadniestrza i zdominuje premier league bardziej niż zrobił to Guardiola? Nic takiego nie będzie miało miejsca, bo nie da się bardziej zdominować premier league niż zrobił to Guardiola.

    • AdriaN, w pełni się z Tobą zgadzam, niektórzy myślą, ze jak zmienimy trenera to będzie tylko lepiej, a może okazać się właśnie, że będzie gorzej i nie będziemy już zdobywać regularnie „nawet mistrzostw Anglii” i co wtedy powiedzą? Znów zmienić trenera, i tak bez końca, to nie jest rozwiązanie

  25. Nullo, a kojarzysz takie kluby jak Manchester United lub Barcelona? Zobacz ile w ostatnich latach wydawali na transfery, a w jakim miejscu są teraz. Każdy mocny klub wydaje dużo kasy transfery, ale pieniądze nie są gwarantem sukcesu. Niewiele brakowało a bylibyśmy w drugim finale ligi mistrzów z rzędu, ale dla Ciebie to mało, i dla mnie w jakimś stopniu też bo oczekiwałem sukcesu ale z drugiej strony potrafię docenić to, co zrobiliśmy a Ty już tego nie zauważasz. Spójrz na Liverpool najdroższy bramkarz i obrońca w historii, a zdobyli przez ten czas jedno mistrzostwo Anglii, i co wynika z tego, ze Klopp to słaby trener?
    W kwestii ransferów jest dużo do poprawy, wydajemy dużo, sprzedajemy za niewiele, i na tym polu trzeba pracować. Transfer Grealisha, większość klubu z ligi go chciała, w poprzednim klubie pokazywał klasę i można było się spodziewać, ze u nas będzie grać podobnie lub lepiej, a to ze przeplacilismy nie ulega wątpliwości bo nawet gdy grał dobrze to nie zaslugiwal aby zapłacić za niego taką kwotę.

  26. Sabastian, jesteś „Janusz” level master, byłem wręcz przekonany że wyjedziesz z takim żenującym tekstem. No cóż, jak już pisałem wcześniej nie wszyscy zadowalają się byle gównem, jak skończysz gimnazjum to może nabędziesz trochę rozumu. Jak mawiał Ferguson, ligę wygrywa się goląc ogórów, i City właśnie po wydaniu któregoś już miliarda jedyne co potrafi to golić ogórów. Jak przychodzi do poważnego grania w pucharach to jest pampers i rok w rok baty. Mnie nie bawi oglądanie ogrywania różnicą kilku goli Norwich czy innych dziadów. Tak samo nie bawią mnie oglądanie meczów „fun to watch” jak w przypadku pierwszego meczu z Realem, bo zawsze po takim widowisku i tak jesteśmy w dupie (Monaco, Spurs, Real, itd.). Ja chce drużyny, która od czasu do czasu może się zabawić z rywalem, ale jak trzeba to zabije mecz bezlitośnie. Tego nie potrafimy, i przykładów na to są dziesiątki. I weź tu nie wyjeżdżaj z Barceloną czy United, bo te kluby potrafiły akurat w piłce dominować, i to długo, a City nikt się nie bał, nie boi, i pewnie jeszcze długo bał nie będzie jak to dalej pójdzie w tym kierunku.Przecież nawet to wyśmiewane aktualnie przez wszystkich United potrafiło nas ostatnich latach bezlitośnie karać z kontry. Także Januszku jutro pewnie wzniosły dla Ciebie dzień, pewnie będziesz miał okazje do świętowania wielkiego zwycięstwa nad ogórami.

    I jeszcze odniosę się do półfinału pucharu Anglii. Rozumiem że to też nie jest wina łysola, że na taki walec jak Liverpool Jurgena wystawił pół-rezerwowy skład. Może on jest trochę upośledzony, i myślał że to my, a nie Chelsea wylosowaliśmy CP. To by w sumie dużo tłumaczyło, bo logiki w tym nie było. Skoro Liverpool, mimo iż optycznie był słabszy dwa tygodnie wcześniej grając mecz na naszym terenie, mimo wszystko potrafił wywieźć remis, to trzeba być naprawdę geniuszem żeby wpaść na pomysł że na neutralnym terenie rezerwy sobie poradzą.
    Także jutro, kaman Sroki i łysol won.

    • Haha powiedział zakompleksiony człowiek, który potrafi tylko obrażać innych:d Już wszyscy wiedzą, ze nie jesteś kibicem tego klubu więc wypad stąd jak najszybciej, zero argumentów tylko pretensje do wszystkich, żal mi ludzi którzy muszą z Tobą przebywać, kompleksy to poważna sprawa, pracuj nad tym aby się ich pozbyć, może wynikają z niskiej samooceny? Bo jak wytłumaczyć ze obrażasz wszystkich, których nie znasz? Także potrzebujesz lekarza. Spójrz jaki mamy bilans z zespołami z top6 w tym sezonie, rok wcześniej itd. A później nie pisz kłamstw, bo nikt Ci nie uwierzy

  27. Eh z Liverpoolem w pucharze Anglii graliśmy po maratonie, gdzie w krótkim odstępie graliśmy z Liverpoolem w pl i potem real Madryt u siebie. Ale taki ignorant jak ty myśli, że nie będziemy tego pamiętać. Pamiętamy i trzeba było coś poświęcić, nie da się grać co 3 dni na pełnej intensywności z takimi rywalami nie rotujac, no ale jesteś ignorantem i tego nie rozumiesz, więc nie wiem po co ja ci to tłumacze, ty i tak wiesz swoje. Na szescie łysemu zarząd wierzy, a nawet nie musi wierzyć bo wyniki same go bronią. Przechodziliśmy już ignorancie jeden PSG w ćwierćfinale bodajże, real Madryt też 2 lata temu przechodziliśmy, Atletico Madryt, z Barceloną wygrywaliśmy u siebie w grupie. No ale jesteś ignorantem co więcej można powiedzieć. W tym sezonie tak samo real Madryt powinien zostać zmieciony, no ale nie został z kilku niesprzyjających nam wydarzeniom.

  28. Jakim trzeba być małostkowym i pustym człowiekiem aby życzyć porażki swojemu klubowi i nie cieszyć się z wygranej nad rywalem? :d Mam taką beke z Ciebie, że nawet polepszyles mi humor po porażce, więc dzięki:d

  29. Guardiola rok w rok gwarantuje, że drużyna osiąga wyniki. Chelsea po wejściu Abramovicha też długo czekała na LM i sam Mourinho nie pomógł. PSG pomimo wielomilionowych inwestycji i z trio z Fify nie wygrało też LM. W tamtym sezonie Łysy przekombinował w finale ale teraz niewiele można mu zarzucić. Mieliśmy dwa gole zapasu, chciał wzmocnić środek a z dwójki Rudy-Silva to Portugalczyk lepiej grał, więc zmienił go na Goundogana, który jest lepszy w defensywie. Większość trenerów by tak zrobiła, może wpuściłaby Fernandinho. Co do lewej obrony, to przed sezonem nikt nie wiedział, że Mendy pukał laski bez ich zgody i będzie siedzieć. Moim zdaniem to należy pozbyć się Sterlinga i Grealisha, niestety obaj nic nam nie dają a Grealishowi to bliżej do Gazzy niż Ronaldo w prowadzeniu się. Fernandinho gra o rok za długo, więc też powinno się mu podziękować. Nie zgadzam się z wywaleniem Laporte, w pierwszym sezonie pokazał, że jest kozakiem, dałbym mu jeszcze rok. Koniecznie kupić trzeba LO. Moim typem jest Theo Hernandez i to jest transfer realny. Musimy też mieć klasyczną 9. Mokre marzenia o Kane należy schować, Haaland to najlepsza opcja ale Martinez i Nkunku też są ciekawymi zawodnikami. Poszukałbym też kolejnego DM, jest Rodri, który w tym sezonie wystrzelił ale to mało. Philips z Leeds według mnie jest ciekawą opcją. Klasyczna dobra 9 i klasyczny dobry lewy obrońca dadzą na LM.

  30. Akurat przykład z Mendym nie trafiony, bo odkąd tu je to większość czasu spędzał w szpitalu i o ile początki sezonów miał dobre, umiał zaliczyć asystę czy cztery to potem znikał. Ogólnie źle się wyraziłem z odpadaniem itd. są to super wyniki, ale zawsze jak już odpadamy w LM to zwykle w sposób niezgodny takiej drużyny. Co do transferów typu Theo Hernandez czy ten z Monaco, Nkuku to wolałbym ich uniknąć- mam wrażenie, że za to siano kupimy kogoś lepszego.
    Na poprawę humoru United dostaje w dupę od Brighton więc chociaż to oslodziło ten tydzień 🙂

    Co do plotek transferowych (nie hejtujcie, bo to nie moje pomysły tylko z zagranicznych stron): na celowniku mamy Pogbe, Ward Prowse (ten z Southampton bodajże) i … Leao z Milanu.

  31. Taki młody z Rennes to nas w środę wyjaśnił. Tchouameni czy Nkunku to są talenty na miarę właśnie Camavingi. Za Nkunku podobno dawaliśmy 100 mln Euro a Lipsk ofertę odrzucił, więc nie tylko ja w nim widzę potencjał. Gość gra w dobrym klubie i w mocnej lidze, oczywiści może to być drugi Jović czy Sancho ale wątpię. T. Hernandez i Tchoumeni to reprezentanci Francji, grają w pierwszej reprezentacji mistrza świata. Tchoumeniego chce także Real, więc coś o tym świadczy.

  32. Po tym meczu nawet nie wiedziałem kogo ojebać.Tak naprawdę głownym winowajcą jest obrona City bo stracic 2 bramki w 2 minuty to naprawdę trzeba być frajerem.Tak wiem to jest magiczny Real królowie LM,ale to nie tlumaczy naszej frajerskiej przegranej bo City dobrze wiedziało z kim gra.Z 2 strony no szkda troche chlopakow choc sami sobie winni szczegolnie obrona.Teraz miec nadzieje ze taki Bernardo czy Bruyne nie odejda bo bez nich bedziemy w ciemnej dupie.Z Guardiola juz zapewnie LM nie wygramy bo on po prostu sie nie nadaje na te rozgrywki,ale jak ktos mowi ze trzeba go zwolnic to niech 2 razy sie zastanowi.Nie jestem fanem osoby w postaci guardioli no ale z nim wspielismy sie na sam szczyt ugralismy legendarnych Centurions i Fourmidables i zostalismy najmocniejsza druzyna w historii ligi angielskiej i co roku walczymy o wszystkie puchary choc w lm z marnym skutkiem.Bez niego bedzie ciezko tym bardziej ze polowa skladu bez guardiloli to beda gracze pokroju 10 druzyny angielskiej.Ktos piisal ze my mamy 2 mocne sklady.Jakie 2 sklady?my juz nie jestesmy druzyna sprzed 3-4 lat.Nie mamy Sane,magicznego Silvy,krola Aguero czy kapitana Kompanego(zastapiony przed Diasa po roku) i nikt nawet nie przyszedl w ich miejsce nie mowiac juz prezentowaniu takiego poziomu.Teraz pozostalo wygrac lige i mamy ulatwione zadanie po dzisiejszym remisie live.Trzeba wygra lige i przystapic do nowego sezonu z kilkoma transferami top nie tracac przy tym graczy typu Bernardo czy Bruyne.Zadnych Haalandow bo to kolejny nie wypal bedzie.Tu trzeba graczy typu Mbappe Vincious czy SON.

  33. Ja się pytam jak wywalimy Gaurdiolę to kto ma przyjść w jego miejsce? Jedyny dostępny trener na miarę City to Zidane, który nie zna angielskiego i będzie jak Emery w Liverpoolu „good ebning”. Oczywiście zawsze można wziąć Pottera i walczyć w Pucharze Myszki Miki.

  34. Dzień dobry w dniu dzisiejszym. Pozwolę sobie trochę polemizować, ale kto mi zabroni. Po dzisiejszym meczu Tottenham vs liverpool Liverpool stracił punkty chodź nie powinien, więc ogłaszam głosowanie za odejściem kloppa z Liverpoolu, bo prawdopodobnie przebrał walkę o mistrzostwo Anglii. Kto jest za niech podniesie rękę
    Dziękuję za uwagę