Aston Villa pokonała Manchester City 2:1 na Villa Park, zadając mu pierwszą porażkę w Premier League w tym sezonie. „The Citizens” mają problemy z defensywą, a Arsenal zrównał się z nimi punktami na szczycie tabeli.
Problemy Manchesteru City w defensywie
Dwa gole Nicolasa Jacksona w meczu z Aston Villą sprawiły, że Manchester City zachował czyste konto tylko raz w ostatnich sześciu spotkaniach. Szczególnie niepokojąca jest forma bramkarza Gianluigiego Donnarummy i obrońcy Marca Guéhiego. Od początku poprzedniego sezonu tylko ośmiu piłkarzy popełniło w Premier League więcej błędów prowadzących bezpośrednio do straty bramki. Donnarumma i Guéhi mają po trzy takie pomyłki.
Ostatni raz City nie straciło gola w efektownym zwycięstwie nad Liverpoolem dwa tygodnie temu. W meczach przed tym spotkaniem i po nim rywale trafiali do siatki zarówno na najwyższym poziomie, jak Paris Saint-Germain, jak i w starciu z walczącym o utrzymanie Sunderlandem.
Enzo Maresca musiał wypróbować różne ustawienia defensywy przeciwko Aston Villi. Jak mawiał Alex Ferguson: „Atak wygrywa mecze, obrona zdobywa tytuły”.
Arsenal dogonił rywala w tabeli
Sezon jest jeszcze na wczesnym etapie, a Manchester City ma pozostać w pierwszej dwójce tabeli po zakończeniu weekendu. Zespół musi jednak ustabilizować grę w obronie, jeśli chce utrzymać tę pozycję. Arsenal zrównał się z nim punktami po przekonującym zwycięstwie 2:0 nad Evertonem.
„Kanonierzy” stracili zaledwie pięć bramek w ośmiu meczach. Gole w sobotnim spotkaniu zdobyli środkowi obrońcy Ezri Konsa i Gabriel. Był to drugi z rzędu mecz Premier League, w którym drużyna Mikela Artety zachowała czyste konto. Arsenal wciąż czeka także na powrót do składu środkowego obrońcy Williama Saliby.
Manchester City ma wyższą średnią straconych bramek
Tylko Manchester United zdobywał mistrzostwo Premier League, tracąc średnio więcej goli na mecz niż obecne 1,13 Manchesteru City. „Czerwone Diabły” sięgnęły po tytuł, tracąc średnio 1,16 bramki na spotkanie w sezonie 1996/97 oraz 1,18 w rozgrywkach 1999/2000.
Dla porównania Arsenal traci w obecnym sezonie średnio zaledwie 0,625 gola na mecz. Maresca stwierdził po porażce: „Nie zasłużyliśmy na przegraną, stworzyliśmy wiele okazji”.



