Kluby Premier League nie spodziewają się, że Manchester City będzie częścią angielskiej elity w przyszłym sezonie, jeśli odwołanie klubu od decyzji w sprawie naruszeń finansowych zostanie odrzucone. Wśród możliwych kar wymienia się nawet odjęcie 200 punktów.
Kluby oczekują surowej kary
Wśród rywali Manchesteru City panuje przekonanie, że samo odjęcie punktów i nałożenie grzywny może nie wystarczyć ze względu na skalę naruszeń, do których miało dochodzić przez dziewięć sezonów. Kluby są podzielone w sprawie wymiaru kary, a jednym z rozważanych scenariuszy jest odjęcie drużynie nawet 200 punktów.
Manchester City uznano za winny w przypadku 114 ze 115 zarzutów dotyczących poważnych naruszeń zasad finansowych Premier League. Klub odrzuca ustalenia i złożył odwołanie. Władze z Etihad Stadium zapewniają, że dysponują „obszernym zestawem niepodważalnych dowodów”, które mają wesprzeć ich stanowisko w postępowaniu apelacyjnym.
Możliwe różne rodzaje sankcji
Rywalom City zależy, by kara odpowiadała długości i powadze zarzucanych naruszeń. W ich opinii powinna być surowsza niż roczne wykluczenie z europejskich rozgrywek, grzywna czy zakaz transferowy.
Przed klubem postępowanie apelacyjne, a równolegle odbędzie się rozprawa dotycząca wymiaru sankcji. Niezależna komisja może zdecydować między innymi o odjęciu punktów, nałożeniu grzywny, zakazie transferowym lub wykluczeniu Manchesteru City z Premier League. Piłkarze klubu mają otrzymać więcej informacji na temat sytuacji w czwartek.



