Ryiad Mahrez
fot. www.mancity.com

Po pobiciu rekordów strzeleckich w poprzednich sezonach, Manchester City ma obecnie problemy ze zdobywaniem bramek. Pomocnik The Citizens, Riyad Mahrez wierzy, że okazałe zwycięstwo 4:1 z Arsenalem w ćwierćfinale Carabao Cup może być początkiem ofensywnej gry jego drużyny.

– Myślę, że wrócimy do wysokiej skuteczności, aczkolwiek nie jest łatwo strzelić cztery czy pięć bramek, nawet jeśli to zawsze było naszym standardem. Dzisiaj strzeliliśmy cztery gole, straciliśmy jednego. Myślę, że był to dobry występ – powiedział po meczu były zawodnik Leicester City.

– Zaczęliśmy dobrze, ale Arsenal zdołał wyrównać. W drugiej połowie mieliśmy trochę szczęścia przy drugiej bramce, ale później strzeliliśmy trzecią bramkę i było łatwiej.

– Byłem zaskoczony pozycją bramkarza przy bramce z rzutu wolnego na 2:1. Stał bardzo blisko słupka i myślałem, że trochę się przesunie, dlatego uderzyłem w tamto miejsce, ale on tego nie zrobił. Na szczęście nie złapał piłki tak jak powinien, co było dobre dla nas.

Źródło: www.mancity.com