Riyad Mahrez
fot. www.mancity.com

Sezon 2020/21 rozgrywany w cieniu pandemii koronawirusa sprawia, że harmonogram spotkań jest niezwykle intensywny. Pomocnik Manchesteru City, Riyad Mahrez rozegrał dotychczas 40 z 48 dotychczasowych meczów The Citizens, jednakże nie ukrywa, że cieszy się z dużego skupienia, jakiego wymaga duża liczba gier.

– Naprawdę uwielbiam napięty harmonogram meczów i cieszę się z niego. Lubię grać co trzy dni. Jestem naprawdę szczęśliwy i lubię to – po prostu przygotowujemy się i żyjemy dla piłki nożnej – powiedział reprezentant Algierii.

– Wracamy do domu, jemy, śpimy i skupiamy się na piłce nożnej. Gramy co trzy lub cztery dni i jesteśmy na to gotowi.

– Osobiście czuję się dobrze. Nie jestem pewien, czy jestem w najlepszej formie w mojej karierze, ale w tej chwili czuję się bardzo dobrze. Może to doświadczenie. Mam 30 lat i wiem, że mam więcej gier, więc może doświadczenie jest powodem odpowiedniego rozkładania formy.

– Naszym celem jest spróbować wygrać wszystko, co jest do wygrania. To nie będzie łatwe, ale docieramy do ostatniego etapu sezonu i musimy być gotowi, aby spróbować to zrobić.

Mahrez uchodzi za jednego z najlepiej wyszkolonych technicznie zawodników w Premier League, ale nie ukrywa, że swój bogaty repertuar sztuczek doskonalił na francuskich ulicach, gdzie się wychowywał.

– Dobrze jest mieć tego typu umiejętności. Kiedy w przeszłości grasz na ulicy, jest o wiele łatwiej, gdy grasz na dużym boisku z większymi zawodnikami. Chodzi o technikę, kontrolę, drybling i właśnie tego nauczyłem się grając w piłkę uliczną.

Źródło: www.mancity.com