Ederson
fot. www.mancity.com

W środowy wieczór Manchester City zmierzy się z Realem Madryt w rewanżowym meczu ćwierćfinału Ligi Mistrzów.

Wyjściowy skład Manchesteru City: Ederson, Walker (C), Akanji, Dias, Gvardiol, Rodrigo, De Bruyne, Bernardo, Foden, Grealish, Haaland

Rezerwa: Ortega Moreno, Carson, Stones, Ake, Kovacic, Doku, Alvarez, Gomez, Nunes, Bobb, Lewis

AKTUALIZACJA

Dążenie Manchesteru City do drugiego z rzędu zwycięstwa w Lidze Mistrzów zakończyło się na etapie ćwierćfinału po porażce z Realem Madryt, który zapewnił sobie dramatyczne zwycięstwo w rzutach karnych 4:3, po tym, jak obie drużyny zremisowały 1:1 po 120 minutach i 4:4 w dwumeczu.

W pełnym napięcia i pełnym akcji starciu, to Real Madryt uderzył pierwszy, a Rodrygo zapewnił drużynie Carlo Ancelottiego prowadzenie w 12. minucie.

Manchester City podjął jednak walkę z 14-krotnym zwycięzcą Ligi Mistrzów, a Erling Haaland trafił w poprzeczkę i stworzył mnóstwo okazji strzeleckich.

Presja Manchesteru City dała efekt 14 minut przed końcem, kiedy Kevin De Bruyne uderzył z bliskiej odległości po tym, jak Antonio Rudigerowi nie udało się wybić dośrodkowania Jeremy’ego Doku.

Choć Luka Modrić nie strzelił pierwszego rzutu karnego dla Realu, Bernardo Silva i Mateo Kovacic także się pomylili, a Antonio Rüdiger wykorzystał ostatni rzut karny Realu, przypieczętowując zwycięstwo gości i awans do półfinału.

Manchester City – Real Madryt 1:1 (4:4 dwumecz, 3:4 po karnych)
0:1 Rodrygo 76′
1:1 De Bruyne 76′

Manchester City: Ederson, Walker (C), Akanji (Stones 111), Dias, Gvardiol, Rodrigo, De Bruyne (Kovacic 111), Bernardo, Foden, Grealish (Doku 72), Haaland (Alvarez 90)
Rezerwa: Ortega Moreno, Carson, Ake, Gomez, Nunes, Bobb, Lewis

Real Madryt: Lunin, Carvajal (Militao 111), Rudiger, Nacho (C), F. Mendy, Valverde, Camavinga, Kroos (Modric 79), Rodrygo (Brahim 84), Bellingham, Vinicius Jr (Lucas V 101)
Rezerwa: Kepa, Fran, Modric, Joselu, Ceballos, Fran Garcia, Arda Guler

Źródło: www.manchestercity.pl

12 KOMENTARZE

  1. Kurde co za okazję były . Ile sytuacji mieliśmy a De Bruyne myślałem że to zamknie ! No ale dobrze że to wyciągnęliśmy w ogóle bo już było gorąco

  2. Odpadnięcie po takim meczu boli niesamowicie.. Cóż taki jest sport, wierzę że jeszcze w tym sezonie będziemy mieć powody do świętowania

  3. Mimo wszystko dużo pozytywów po tym meczu. Cały czas pełne zaangażowanie, obrona niemal bezbłędna, dobra gra pod presją. Szkoda że szybciej nie zrezygnowaliśmy z gry górnymi piłkami bo niewiele z tego wynikało. Wejście Doku na plus, ale było niestety jednorazowe. Jeżeli mamy grać z Doku od początku to musi być dobrze zaasekurowany. Moim zdaniem Foden nie powinien grać razem z De Bruyne w środku, ponieważ jest wtedy bardzo mało widoczny. Nasza przyszłość na pozycjach za plecami Halaanda to duet Foden / Alvarez. Ma nad czym myśleć Pep, ale z Barcą też miał przerwę między zwycięstwami w LM, jestem pewien, że wyciągnie wnioski.

  4. Foden zawiódł chyba najbardziej zupełnie niewidoczny no i Rodri w obu meczach jakiś nieswój grał na 50% swoich możliwości nie wiem skąd się to wzięło. Ogólnie odchodzi co rok od nas znaczący zawodnik a my ciągle ciśniemy real jak nikt. Nikt nam nie podskakauje nawet ale nie wygrywamy ważnych meczy w tym sezonie. Szkoda bardzo nie da się wygrywać wszystkiego cały czas ale byliśmy lepsi. Smutek. Mamy jeszcze o co grać puchar Anglii i premier league ale też wydaje mi się małe wietrzenie szatni musi się odbyć w lato cancelo Phillips i jak dla mnie nunes dziękujemy już tym panom przyjdzie savio może paqueta być może bernardo odejdzie wydaje mi się że jeszcze jeden skrzydłowy plus ktoś do środka pola i tutaj najlepiej oprócz paquety jeszcze jakiś zawodnik z topu jest potrzebny coś jak kupowaliśmy de Bruyne jako gwiazdę bundesligi taki transfer jest nam potrzebny bo od kilku lat kupujemy jedynie potencjał do oszlifowania. Nie jest to zła taktyka ale środek pola musi być wzmocniony bo jak Rodri wypada albo ma słabszy mecz to gramy Lewisem kovacicem nunesem no nie może tak być. Po meczu jednak wydaje mi się że trzeba było grać stonesem zamiast aknjiego. Ale za poprzedni rok plusy za transfery doku i gvardiola chłopaki dają radę. Nunes największy niewypał a i kovacic słabo. Wrócimy mocniejsi Guardiola nie odpuści.

    • Zapominasz szefuniu, że Foden to bardzo młody zawodnik i nie ma jeszcze takiego doświadczenia, znaczy ma, ale nie umie w chamstwo tylko w przebojowość bardziej. Haaland, Doku, Alvarez to samo. Brakuje Mahreza, że pomęczy obrońcę na skrzydle, wciśnie farfocla czy inne. No i dalej problemem były karne. O ile Kovacic to miękka faja to Bernardo powinien strzelić inaczej… Dla mnie top transfery na lato to Frimpong i Bruno Guimaraes. Paqueta to będzie kolejny Nunes czy Phillips, przetopiona kasa.

  5. Taka jest piłka . Nie zawsze wygrywa ten lepszy . A zwłaszcza w lidze mistrzów i kiedy grasz z Realem Madryt… W lidze krajowej masz 38 meczy więc to szczęście zawsze się jakoś wyrówna . A tutaj jest jak jest . Szkoda straconej szansy na coś nieprawdopodobnie szalonego i historycznego czym niewątpliwie byłaby potrójna korona , ale trzeba się się bardzo szybko podnieść . Bo już w weekend gramy o kolejny tytuł z Chelsea a łatwo nie będzie . Gramy też o coś innego szalenie historycznego . Czyli 4 z rzędu mistrzostwo ligi i szóste mistrzostwo w 7 latach . Nie udało się to nikomu w ponad 120 letniej historii ligi angielskiej, więc jest o co walczyć . A potem trzeba walczyć dalej i za rok utrzeć nosa Realowi . Trzeba pomyśleć co ze składem . Bo być może odejdzie Bernardo , De Bruyne też powoli będzie się kończył . Tu trzeba jakis dobrych działań . No i ciekawe co dalej z Pepem . Ma jeszcze rok kontraktu zobaczymy czy podejmie się budowy nowego projektu i przedłuży kontrakt .

  6. Nawet nie chce mi sie analizować tego meczu, graliśmy po prostu lepiej, dominowaliśmy, była sytuacja De Bruyne w końcówce.. Taki jest sport, w poprzednim sezonie wygraliśmy wszystko, i wiedzieliśmy że powtórzenie tego będzie bardzo trudne. Odpadliśmy po dobrym meczu, wiadomo że to tylko pocieszenie ale cały czas jesteśmy w czołówce, powoli nasze mecze z najlepszymi zespołami w Europie są uznawane za szlagiery. Mam nadzieję, że teraz nastąpi pełna mobilizacja i zdobędziemy mistrzostwo, każdy mecz to mały finał, trzeba wygrywać!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj