Etihad Stadium
fot. www.mancity.com

Przenosiny Pepa Guardioli do Manchesteru City wraz z początkiem sezonu 2016/17 wywołały prawdziwą lawinę medialnych spekulacji.

Niemalże każdego dnia z przenosinami na Etihad Stadium łączona jest spora grupa zawodników, których podobno zażyczył sobie hiszpański szkoleniowiec, a wśród nich nie brakuje zawodników Bayernu Monachium – aktualnego pracodawcy utytułowanego trenera.

W weekend dyrektor sportowy Obywateli, Txiki Beguiristain poinformował w rozmowie z mediami, że nie może wykluczyć transferów zawodników bawarskiego klubu, co spotkało się z natychmiastową reakcją ze strony władz Bayernu Monachium.

– Nie mogę obiecać, że nie sięgniemy po żadnego piłkarza Bayernu. Naszym celem, podobnie jak Bayernu Monachium jest zbudowanie silnego składu. Przez wiele miesięcy pracowaliśmy nad nowym zespołem, ale kto wie, jak wszystko wyjdzie w praktyce – poinformował Beguiristain.

Wypowiedź Hiszpana spotkała się ze sporym niezadowoleniem ze strony Manchesteru City.

– Zastanawiałem się trochę nad oświadczeniami złożonymi przez naszych kolegów z Manchesteru City. Myślę o tym, ponieważ umowy są umowami i nawet Manchester City nie jest ponad tymi postanowieniami – powiedział Karl-Heinz Rummenigge, szef Bayernu.

Manchester City był bardzo poważnie zainteresowany pozyskaniem Davida Alaby, ale Austriak ostatecznie zadeklarował chęć pozostania w Monachium.

– Przykład Davida Alaby pokazał, że to Bayern był klubem, który rozdawał karty, a nie żaden klub z Anglii z szalonymi ofertami, na jakie tylko oni mogą sobie pozwolić.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj