Etihad Stadium
fot. www.mancity.com

Już jakiś czas temu słyszeliśmy o planie kibiców Liverpoolu, który zakładał „zgotowanie” piłkarzom Manchesteru City gorącego powitania na Anfield w trakcie pierwszego spotkania ćwierćfinałowego w Champions League. W temacie „niespodzianki” fanów The Reds wypowiedział się Vincent Kompany, a jego przesłanie spodobało się wielu kibicom Obywateli.

Kibice Liverpoolu planowali przygotowanie „trenerskiego pozdrowienia” który polegałoby na wykorzystaniu bomb dymnych, flar oraz specjalnych pocisków, które byłyby wystrzeliwane w busa drużyny przyjezdnej oraz podczas drogi piłkarzy Manchesteru City na stadion.

Pep Guardiola podkreślał wcześniej, iż jedyna ligowa porażka The Citizens związana była z tym, że na jego piłkarzy mocno wpłynęła atmosfera Anfield, co utrudniało im grę. Vincent Kompany, który jest weteranem w szatni Obywateli nie uważa jednak, by takie powitanie ze strony kibiców The Reds miało wystraszyć piłkarzy i przeszkodzić w skutecznej grze.

– Na tym poziomie jest to część futbolu, myślę, że będzie dobrze– stwierdził Belg.

-Wszyscy widzą, jaką formę prezentuje Liverpool. Jest to zespół, który pracuje bardzo ciężko; mają wielu piłkarzy, którzy strzelają bramki i nie są to wyłącznie ich największe gwiazdy.

– Zdecydowanie poprawili grę w defensywie. Ta drużyna przeszła sporą metamorfozę względem tego jak prezentowali się na początku sezonu i widać to w meczach, które ostatnie rozgrywali. Dlatego właśnie cieszę się, że mierzymy się właśnie z nimi. Tak samo dużo można przecież powiedzieć o nas

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj