Vincent Kompany
fot. www.mancity.com

Legendarny zawodnik Manchesteru City, Vincent Kompany wyznał, że ma mieszane uczucia w związku z powrotem na Etihad Stadium jako trener Burnley na sobotni ćwierćfinał Pucharu Anglii.

Były belgijski środkowy obrońca spędził w Manchesterze City 11 magicznych lat, prowadząc klub do czterech mistrza Anglii, czterech Pucharów Ligi i dwóch Pucharów Anglii.

Od czasu przejścia na emeryturę w Manchesterze City latem 2019 roku, Kompany odniósł wielki sukces jako trener najpierw w Anderlechcie, a teraz w Burnley, gdzie objął stery zeszłego lata.

– Mam mieszane uczucia. Ostatni raz, kiedy byłem na Etihad Stadium, był słynny mecz Leicester u siebie w 2019 roku – powiedział Kompany.

– Teraz przyjadę jako przeciwnik. Wszyscy w Burnley nie mogą się doczekać jutrzejszego wyjazdu na Etihad i mam nadzieję, że pokażemy się z jak najlepszej strony.

– Myślę, że gracze zasłużyli na prawo, by tego oczekiwać. Manchester City próbuje wygrać Ligę Mistrzów, my próbujemy awansować do Premier League. Nie lubimy nakładać na siebie zbyt dużej presji.

– Wynik to jedno i wszyscy chcemy wygrać, ale jestem pewien, że wiele drużyn przybyło na Etihad i tak myślało. Nie powinienem był tego robić, ale spojrzałem na rekord drużyn z Championship na Etihad Stadium i nie jest wspaniale!

Źródło: www.mancity.com

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj