Kevin De Bruyne
fot. www.mancity.com

Szkoleniowiec Manchesteru City, Pep Guardiola poinformował, że Kevinowi De Bruyne’owi grozi przerwa w grze po tym, jak doznał odnowienia kontuzji ścięgna podkolanowego podczas piątkowego zwycięstwa nad Burnley 3:0.

De Bruyne pojawił się n boisku raz pierwszy od czasu kontuzji pachwiny w finale Ligi Mistrzów, kiedy został zmuszony do opuszczenia boiska z powodu podobnego problemu.

– To znowu ścięgno, to samo miejsce. Nie wiem, jak długo będzie pauzował, zależy to od rozmiaru kontuzji, ale potrwa to kilka tygodni – powiedział Guardiola na pomeczowej konferencji prasowej.

– Czuł się naprawdę dobrze i rozmawiałem z nim. Chciał zacząć spotkanie. Pomysłem było rozegranie 45 minut. Może to był błąd, ale jak ktoś jest kontuzjowany po 15-20 minutach, to świadczy o tym, że coś jest nie tak.

– Jeśli stałoby się to po 60-65 minutach, mogło to oznaczać zmęczenie mięśnia. Musimy porozmawiać z lekarzem i Kevinem. Musi uwolnić swój umysł i na pewno wróci silny. Pamiętam jeden rok, bodajże w naszym drugim sezonie, kiedy był kontuzjowany przez długi czas. Wie trochę, jak to jest.

– Opuścił finał Ligi Mistrzów po 25 minutach. Czuł się naprawdę dobrze, rozmawiałem z nim i powiedział, że czuje się doskonale. Chciał zacząć grać 45 lub 50 minut, taki był pomysł. Niestety tak się stało i oczywiście jest rozczarowany, ale jest silny i wróci.

Źródło: www.mancity.com

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj