Etihad Stadium
fot. www.mancity.com

W błękitnej części Manchesteru wciąż nie milkną echa po wysokim i efektywnym zwycięstwie The Citizens nad Crystal Palace. Na temat tego spotkania wypowiedzieli się już m.in. Yaya Toure, Kompany oraz Guardiola, jednak kilka słów od siebie postanowił dorzucić także Willy Caballero.

Doświadczony bramkarz stwierdził, iż pomimo wysokiej wygranej, w grze Obywateli wiele aspektów wymaga jeszcze poprawy. Argentyńczyk uważa, że w końcówce sezonu zespół musi grać jeszcze agresywniej i mocniej naciskać na rywala, by zakończyć rozgrywki Premier League na satysfakcjonującym, trzecim miejscu.

– To może jest i perfekcyjny rezultat( przyp. 5-0 z Crystal Palace), jednak jest jeszcze kilka rzeczy, które możemy poprawić- stwierdził Caballero.

– Nie jesteśmy przyzwyczajeni do strzelania tak wielu goli w jednym meczu. Tym razem stworzyliśmy sobie wiele okazji bramkowych i wykończyliśmy je. Powinniśmy dalej starać się i grać właśnie w taki sposób.

Manchester City zajmuje obecnie w Premier League miejsce 4 tracąc zaledwie jeden punkt do 3 Liverpoolu, jednak podopieczni Jurgena Kloppa mają rozegrany jeden mecz więcej aniżeli Obywatele, więc wygrywając ostatnie pojedynki w lidze z Leicester, West Bromwich oraz Watfordem The Citizens mogą zakończyć sezon na podium.

– Oczywiście zakończenie rozgrywek na 3 miejscu jest niezwykle ważne– dodaje Argentyńczyk. – Na tą chwilę znajdujemy się w dobrej sytuacji.

– Najważniejsze jest to, że dobrze wykonujemy swoją pracę. Zrobiliśmy swoje w meczu z Orłami, i to samo musimy powtórzyć jeszcze w 3 spotkaniach.

35- letni bramkarza po meczu z Crystal Palace chwalił mocno młode gwiazdy Manchesteru City- Raheema Sterlinga, Gabriela Jesusa oraz Leroya Sane, jednak podkreślił, że jego zdaniem, to weterani w składzie The Citizens są kluczowi w kwestii utrzymania odpowiedniej formy zespołu na przestrzeni całego sezonu.

– Kiedy mamy takich snajperów grających na takim poziomie to nasze szanse na zwycięstwo wzrastają- powiedział Caballero w kontekście młodych gwiazd zespołu.

– Kiedy Silva nie gra, bardzo brakuje go nam na boisku. Gra traci na jakości także wtedy kiedy na placu gry nie ma Yayi Toure, ponieważ z nim w składzie zespół potrafi zabłysnąć i stwarza więcej sytuacji bramkowych.

– Najważniejsze jest trzymanie się tego sposobu gry i wygrywanie, ponieważ taki jest nasz styl. W taki właśnie sposób chce grać Pep.