Etihad Stadium
fot. www.mancity.com

Jedyny pozytywny akcent dzisiejszego spotkania na St Mary’s Stadium, Kelechi Iheanacho, krytycznie ocenił grę Obywateli i zauważył wiele błędów w grze zespołu.

– Dużo rzeczy poszło dziś źle, myślę, że traciliśmy zbyt wiele piłek i nie broniliśmy wystarczająco dobrze. Przegraliśmy, więc nie jesteśmy szczęśliwi. Musimy zostawić to za sobą i wrócić silniejsi.

– Zostały nam dwa mecze. Musimy się na nich skoncentrować i spróbować je wygrać, żeby mieć miejsce w top 4 i udział w następnej Lidze Mistrzów.

Młody napastnik ze swojego występu może być jednak dumny- strzelił dzisiaj dwa gole i był wyróżniającym się zawodnikiem drużyny z Etihad Stadium. Dla Nigeryjczyka to już szóste i siódme trafienie w pięciu meczach, które zaczynał w wyjściowej jedenastce.

– Te gole były dla mnie bardzo ważne. Również dla zespołu, ale niestety przegraliśmy. Dlatego te trafienia praktycznie nie znaczą nic, dzisiaj przegraliśmy i musimy skupić się na następnych meczach.

– Jestem zadowolony z moich występów, zdobytych bramek w Premier League oraz z tego, że dostałem szanse w pierwszym zespole w tym sezonie. Będę dalej ciężko pracować, aby notować kolejne trafienia.

Iheanacho skomentował również wpływ dzisiejszej przegranej na formę zespołu w zbliżającym się drugim meczu półfinałowym Champions League.

– Myślę, że ta gra nie dodała nam pewności siebie przed środowym rewanżem. Zostawiamy to jednak za sobą i koncentrujemy się na grze z Realem.

Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments