Joe Hart
fot. www.mancity.com

Były bramkarz Manchesteru City, a obecnie zawodnik Tottenhamu Hotspur, Joe Hart pogratulował drużynie Obywateli awansu do finału Ligi Mistrzów po wyeliminowaniu Paris Saint-Germain.

Były bramkarz Manchesteru City stał między słupkami, kiedy drużyna Obywateli mierzyła się w półfinale Ligi Mistrzów z Realem Madryt w 2016 roku. Wówczas jednak drużynie z Etihad Stadium nie udało się awansować do finału.

– To wspaniały moment. Ludzie mówią, że Manchester City nie ma zbyt dużej historii na europejskim poziomie, ale ten klub ma prawdziwą duszę – powiedział Hart.

– Jest wielu ludzi, którzy przeszli strasznie dużo z Manchesterem City – podziały, wzloty i upadki, ale trzymali się razem. Maine Road, Division Two, aż do tej chwili. To proces i jestem bardzo zadowolony z zawodników, fanów i ludzi, z którymi jestem bardzo blisko.

– Mieszkam w Manchesterze od dawna. To wielka chwila, która jest w pełni zasłużona. To jeszcze nie koniec, ponieważ Manchester City nie jest klubem, który chce dostać się do finałów, ale chce je wygrywać.

– Kiedy podpisałem kontrakt w 2006 roku, Manchester City chciał skończyć sezon w górnej części tabeli. Potem nastąpiło kolejne przejęcie klubu przez grupę z Abu Zabi, która zrobiła wszystko właściwie – zbudowali fundamenty, wbudowali się w społeczność i stworzyli prawdziwego ducha Manchesteru City.

Źródło: www.mancity.com

3 KOMENTARZE

  1. Joe , ogromnie załuje że w tym momencie nie ma Cię z nami . Swietny bramkarz i kapitan . Jako zmiennik dał byś radę , jako 3 bramkarz dawał byś rady …. pewnych decyzji Pepa nie zrozumiem nigdy. Swoją drogą nasz 3 bramkarz S.Carsson miał już jeden finał ligi mistrzów i również był on rozgrywany w Stambule . Chyba w 2005 roku , grał wówczas w Liverpoolu .

  2. To, że nie ma Harta w klubie to w większości wina Guardioli. Hart owszem miał ambicje, ale Guardiola nie dał mu nawet szansy, zaraz po przyjściu stawiając go po Bravo i … Caballero. To, że nie potrafił grać nogami jak Bravo było rzeczą jasną, ale w czym był gorszy od Caballero, że Guardiola zrobił go trzecim bramkarzem? To była po prostu gra na wypchniecie go z City czyli to samo co teraz dzieje się w przypadku Aguero.

  3. Z Agüero sytuacja jest inna , bo Harta ewidentnie odstawił na samym początku. Pamiętam kiedy wrócił z wypożyczenia z Torino i pojechali do Stanów. Ewidentnie było widać że Joe poprawił grę nogami że chciał tu grać . Jednak Pep szybko sprowadził go na Ziemię.