Etihad Stadium
fot. www.mancity.com

W środowy wieczór osłabiony brakiem czterech podstawowych zawodników Manchester City pokonał na własnym boisku 1:0. Jedyną jak się później okazało bramkę w 59 minucie spotkania zdobył niezawodny Sergio Agüero wykorzystując kontrowersyjny rzut karny podyktowany za faul na Bernardo Silvie.  

Gospodarze zdominowali posiadanie piłki, ale mimo przygniatającej przewagi i oddaniu 20 strzałów na bramkę Młotów nie udało się im umieścić piłki w siatce. Duża zasługa w tym Łukasza Fabiańskiego, który kilkakrotnie ochronił The Hammers od utraty bramki.

Przełomowa okazała się 59 minuta, kiedy to prowadzący spotkanie Stuart Attwell po kolizji Fellipe Andersona z Bernardo Silvą w obrębie pola karnego bez wahania wskazał na punkt oznaczający 11 metr.

Kontrowersyjną mimo wszystko decyzję sędziego na bramkę zamienił niezawodny w takich sytuacjach Sergio Agüero, zdobywając tym samym 18 bramkę w bieżącym sezonie Premier League.  

Przy jednoczesnej wygranej Liverpoolu i dzięki trzem punktom wywalczonym w meczu WHU Obywatele utrzymali minimalną, jednopunktową stratę do drużyny z Merseyside.

Manchester City:

Ederson, Danilo, Kompany, Otamendi, Zinchenko, DeBruyne, Gündogan, D. Silva, Mahrez (55 min. Sterling), Sane (57 Min. Bernardo), Agüero (85 min. Foden)

West Ham United:

Fabiański, Johnson (63. Min. Zabaleta), Ogbonna, Diop, Fredericks, Rice, Obiang, Anderson (77 min. Diagana), Nasri (46 min. Lanzini), Antonio, Caroll

Bramki: 59 min. Sergio Agüero

Żółte kartki: Antonio (WHU), Fredericks (WHU)