Napastnik Manchesteru City, Erling Haaland pojawił się wraz z Pepem Guardiolą na konferencji prasowej przed meczem z Paris Saint-Germain.
– Czuję, że w klubie jest pozytywna energia. Mamy za sobą trudny okres – wszyscy o tym wiedzą.
– Czuję tę energię i myślę, że już to przezwyciężyliśmy, możemy patrzeć w przyszłość. Z niecierpliwością czekamy na jutro i na wiele innych meczów.
– Właśnie podpisałem dziewięcioipółletnią umowę, więc oczywiście jestem zadowolony. Jestem super zadowolony ze swojego wyboru.
Po transferze z Borussii Dortmund do Manchesteru City, pomijając problem ze stopą, który wykluczył Norwega z gry na dwa miesiące w zeszłym sezonie, 24-latek przez ten czas nie doznał praktycznie żadnej kontuzji.
W tym sezonie wystąpił w każdym meczu Manchesteru City w Premier League i Lidze Mistrzów. Zapytany, czy zmienił coś po przenosinach do City, napastnik ujawnił, że wprowadził szereg zmian w swojej codziennej rutynie, aby zachować formę i zdrowie, m.in. zaczął mierzyć czas snu.
– Przede wszystkim dbam o swoje ciało. Staram się robić wszystko, żeby być dostępnym dla klubu i drużyny.
– W tym sezonie poszło naprawdę dobrze. Chodzi o odpowiednie przygotowanie, odpowiedni sen i odpowiednie jedzenie.
– Zacząłem mierzyć swój sen, aby upewnić się, że śpię dobrze i tak rzeczywiście jest. To coś nowego, ale wszystko inne robiłem tak samo.
Źródło: www.mancity.com