Ilkay Gundogan
fot. www.mancity.com

W meczu z FC Porto, İlkay Gündogan zdobył bramkę decydując się na strzał bezpośrednio z rzutu wolnego. W pomeczowym wywiadzie reprezentant Niemiec zdradził, że była to dla niego idealna odległość na oddanie strzału.

– Muszę przyznać, że nie ćwiczę zbyt dużo wykonywania rzutów wolnych, ale są pewne odległości, z których strzelam naprawdę dobrze i dla mnie była to idealna odległość – powiedział Gündogan.

– Jeżeli trener Pep Guardiola już wtedy chciał mnie zdjąć z boiska, to cieszę się, że tego nie zrobił! Byłem całkiem pewien, że mnie zmieni, ale być może zobaczył, że to dobra sytuacja dla mnie i postanowił poczekać.

Były pomocnik Borussii Dortmund wypowiedział się także na temat napiętej sytuacji kadrowej w ekipie Manchesteru City.

– Jeśli mam być szczery, to mamy pewne problemy z kontuzjami, a uraz Fernandinho pod koniec meczu to kolejny cios. Mamy innych piłkarzy, którzy zmagają się z urazami, a także takich którzy właśnie wrócili po urazie, a ja sam nie jestem jeszcze w pełni sił po zakażeniu COVID-19.

– Wielu piłkarzy jest na absolutnie różnym poziomie, jeśli chodzi o kondycję i to jest wyzwanie w tym sezonie i nie sądzę, aby to się skończyło na za jakiś czas. Cieszymy się, że mamy szeroki skład, ale problematyczne jest to, że wciąż nie jesteśmy w komplecie.

– W niektórych momentach meczu graliśmy całkiem dobrze, ale były pewne obszary, które wymagały poprawy. Najważniejsze jest to, że dobrze zaczęliśmy i mamy trzy punkty na swoim koncie.

Źródło: www.mancity.com