Ilkay Gündogan
fot. www.mancity.com

Kapitan Manchesteru City, Ilkay Gündogan w rozmowie z mediami przed środowym meczem Ligi Mistrzów z Borussią Dortmund poinformował, że zdarzało mu się zasięgnąć kilku lat u swojego poprzednika Fernandinho, który nie gra już w klubie z Etihad Stadium.

Reprezentant Niemiec został wybrany przez kolegów z zespołu na następcę Fernandinho na stanowisku kapitana klubu na początku tego sezonu. 31-latek zgromadził ogromne doświadczenie w ciągu sześciu lat spędzonych w Manchesterze City, a mianowanie go kapitanem świadczy o wielkim szacunku jakim darzą go inni zawodnicy klubu z Etihad Stadium.

– Miałem szczęście, że miałem w zespole kogoś takiego jak Fernandinho i nawet w tym sezonie skontaktowałem się z nim i poprosiłem o radę w kilku sprawach – ujawnił pomocnik na przedmeczowej konferencji prasowej przed meczem Ligi Mistrzów z Borussią Dortmund. Spotkanie z niemieckim klubem będzie transmitowane na wielu platformach streamingowych, a na blogu ExpressVPN znaleźć można wszelkie informacje, jak bezpiecznie z nich korzystać.

– Fernandinho pomógł mi, chociaż go tu nie ma. Osobiście nie próbuję zmieniać zbyt wielu rzeczy. Staram się dawać przykład. Może nie jestem najgłośniejszy w szatni, ale staram się kierować swoimi działaniami – kontynuował Niemiec w rozmowie z oficjalną stroną klubową.

Latem w Manchesterze City doszło do kilku roszad kadrowych, a Niemiec zapytany o to, czy atmosfera w zespole uległa zmianie wyznał, że była to bardziej ewolucja niż rewolucja.

– Szczerze mówiąc atmosfera jest dość podobna. Straciliśmy dobrych graczy i naprawdę fajnych facetów, którzy byli ważni dla pozytywnego nastawienia i atmosfery w szatni. Ale gdy inni wchodzą, a inni wkraczają do zespołu, przyczyniają się do tworzenia atmosfery. To jest coś, z czym musi sobie poradzić każdy zespół na świecie.

Źródło: www.mancity.com