Etihad Stadium
fot. www.mancity.com

Przed jutrzejszym spotkaniem fazy grupowej Ligi Mistrzów z FC Barcelona, Pep Guardiola zapowiedział walkę o trzy punkty. Mimo przegranej aż 0:4 na Camp Nou, boss City wierzy w zwycięstwo, chociaż będzie ono dużym wyzwaniem.

– Będziemy próbować. Nigdy nie myślałem, że nie jesteśmy w stanie wygrać jakiegoś meczu i nigdy tak nie pomyślę. Nawet, jeśli przegraliśmy 4:0. To trudne i wiemy, że aby wygrać musimy być bliscy perfekcji – kiedy się nie uda, pogratulujemy im i pójdziemy dalej.

– Być może zmienimy naszą grę pressingiem, naszą organizację gry, kontrolę na boisku. Chcę, żebyśmy mogli rozegrać na dobrym poziomie pełne 90 minut.

Guardiola odniósł się także do sytuacji kadrowej klubu z Katalonii. Z powodu kontuzji zabraknie Andresa Iniesty, Gerarda Pique i Jordiego Alby, a z powodu czerwonej kartki nie zagra Jeremy Mathieu.

– Kilku ich ważnych zawodników będzie wykluczonych z gry. My musimy wyciągnąć wnioski z pierwszego meczu.

Aktualnie Obywatele zajmują drugie miejsce w grupie C. Jednak tylko jeden punkt wywalczony w ostatnich meczach z Celtickiem i Barceloną sprawił, że trzecia w tabeli Borussia Moenchengladbach ma do The Citizens punkt straty. Guardiola podkreślił, że również dlatego jutrzejsze spotkanie z Barcą będzie miało ogromną wagę.

– Mam nadzieję, że nasza jakość zrobi jutro różnicę. Dla nich nie jest to jak finał, dla nas tak.

– Zostały tylko trzy gry. Straciliśmy punkty w Glasgow, więc teraz musimy nadrabiać straty.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj