Pep Guardiola
fot. www.mancity.com

Szkoleniowiec Manchesteru City, Pep Guardiola opowiedział o przełomowym momencie, który sprawił, że jego drużyna wkroczyła na zwycięską ścieżkę, która trwa już od 21 spotkań. Obywatele zanotowali nienajlepszy start sezonu, jednak obecnie są głównym faworytem do zdobycia tytułu mistrza Anglii.

Guardiola ujawnił, że po remisie 1:1 z walczącym o utrzymanie West Bromwich, zobaczył wystarczająco dużo i postanowił wrócić do podstaw.

– Zdaliśmy sobie sprawę, że nie jesteśmy genialni. Wszystko było ciężkie, nic nie przychodziło naturalnie – powiedział Guardiola w rozmowie z BT Sport.

– Chcieliśmy, aby więcej zawodników znajdowało się przed polem gry, ale przełom nastąpił dzień po meczu West Bromwich, kiedy zremisowaliśmy u siebie 1:1.

– Poszedłem do mojego personelu i powiedziałem: Nie poznaje mojego zespołu. Nie chodzi o wynik, ale o sposób, w jaki powinniśmy grać.

– Wróciliśmy do podstaw, to wszystko. Skrzydłowi grający wysoko i szeroko, wielu zawodników w środku pola, powroty bez piłki, większy spokój z piłką i większa koncentracja na tym, co musimy zrobić. Wróciliśmy do naszych zasad, a później jakość graczy zrobiła resztę.

Źródło: www.bt.com