Etihad Stadium
fot. www.mancity.com

Po pierwszym meczu fazy grupowej Ligi Mistrzów przeciwko Feyenoordowi Rotterdam trener Obywateli Pep Guardiola nie krył zadowolenia z udanego początku rozgrywek, dodając jednocześnie, że przed nim i jego zespołem jeszcze wiele wysiłku i wytężonej pracy.  

– To niesamowicie ważne, aby wygrać pierwszy mecz i chociaż jeszcze nic nie zostało osiągnięte dzisiejsze zwycięstwo jest dla nas bardzo udanym początkiem.

– W zeszłym sezonie nie byliśmy w stanie wygrać ani jednego wyjazdowego meczu i rozmawialiśmy o tym w drużynie. Jeśli chcemy osiągać coraz to lepsze wyniki musimy nauczyć się wygrywać tak u siebie w domu jak i na obcym terenie.

– O przebiegu dzisiejszego spotkania zadecydowała szybko zdobyta bramka. To bardzo nam pomogło. Nie przestaliśmy na tym i kontynuowaliśmy ataki jednocześnie grając bardzo uważnie w obronie.

Katalończyk pochwalił również bardzo dobrze grającego Johna Stonsa, który dwiema bramkami zdobytymi głową walnie przyczynił się wysokiego zwycięstwa.

– John zaliczył bardzo udany występ, strzelił dwie wspaniałe bramki, zagrał bardzo dobrze w defensywie wygrywając wiele pojedynków sam na sam. Zrobił to co do niego należało. Jeśli chce się dalej rozwijać musi grać tak jak w dzisiejszym meczu.

– By pójść krok dalej, podobnie jak inne znaczące europejskie kluby PSG, Manchester United, Chelsea czy Barcelona dokonaliśmy ogromnego wysiłku i latem ściągnęliśmy pięciu wartościowych piłkarzy. Teraz najistotniejsze jest, by na obcych boiskach pokazać taką samą mentalność jaką prezentujemy na Etihad. Taki sam wysoki pressing, taką samą filozofię ataku i nie nastawianie się jedynie na kontrataki.

– Dzisiejszego wieczora jestem bardzo szczęśliwy.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj