Etihad Stadium
fot. www.mancity.com

Pep Guardiola porażki Manchesteru City z Arsenalem, widział pozytywy w grze swoich podopiecznych.

Bramki Sergio Agüero i Kelechiego Iheanacho nie uchroniły City od porażki z Kanonierami w Szwecji, ale Hiszpan uważa, że jego ​​gracze dostosowują się do preferowanego przez niego stylu gry i będą czuć się bardziej komfortowo w miarę upływu czasu.

– Widziałem wiele rzeczy, które bardzo mi się podobało.Wolałbym wygrać, żeby dodatkowo zbudować naszą pewność siebie, ale myślę, że mimo to możemy być zadowoleni.

– Popełniliśmy kilka błędów. Jeden z goli dla Arsenalu był efektem przebłysku geniuszu ich zawodników, ale pozostałe gole były tylko i wyłącznie naszą zasługą. Musimy to poprawić.

– Wszyscy gracze będą odgrywać ważną rolę w moim zespole, dlatego nie mogę ocenić po trzech meczach towarzyskich, kto rozegra cały sezon, a kto mniej. Rozgrywamy wiele spotkań i nie można grać regularnie co trzy dni. Będą grać zawodnicy będący w najlepszej formie.