Pep Guardiola
fot. www.mancity.com

Szkoleniowiec Manchesteru City, Pep Guardiola pojawił się na konferencji prasowej przed meczem 2. kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów z Olympique Marsylia. Poniżej zapis wypowiedzi trenera The Citizens.

– Myślę, że mówiłem to już 250 razy, odkąd tu przyjechałem, ale jak co roku spróbuję wygrać Ligę Mistrzów z Manchesterem City. Ważne było, aby zacząć od wygranej u siebie, ponieważ wygrane mecze u siebie są najważniejsze. Jutro czeka nas druga gra, którą także chcemy wygrać.

– Kevin De Bruyne zagrał kilka minut z West Hamem. Aymeric Laporte jest gotowy, Nathan Aké jest bardzo blisko powrotu. Nie mam pełnej informacji odnośnie Aguero i Mendy’ego, ale przy takiej ilości gier będziemy potrzebować wszystkich. Aguero może pauzować 10-15 dni, ale równie dobrze miesiąc.

– Nie jesteśmy wyjątkiem na tle innych drużyn grających w Europie. Mamy ten sam harmonogram. Staramy się jak chronić graczy najlepiej jak potrafimy.

– Wygrana w Marsylii byłaby wspaniała, ale nadrzędnym celem jest awans do kolejnego etapu. Pierwszy mecz z Porto był trudny. Teraz mamy mecz we Francji, gdzie zawsze jest ciężko.

– Śledziłem André Villasa-Boasa już w FC Porto, gdzie wykonał niesamowitą pracę. Jest doświadczonym, aczkolwiek młodym trenerem, który doskonale zna Premier League.W Marsylii wykonuje dobrą robotę. Marsylia to jedna z historycznych drużyn we Francji. Jakość Payeta i Thauvina jest ogromna. Są silni fizycznie i dobrze zorganizowani. Musimy znaleźć sposób na kontrolowanie gry, nie oddawać rywalowi stałych fragmentów gry i wykorzystywać szanse, kiedy się pojawią.

– Jestem bardzo zadowolony z obrońców, których dał mi klub. Niestety Benjamin Mendy znowu jest kontuzjowany, ale mamy nadzieję, że w końcu uda mu się wrócić i być tak dobrym, jak we Francji w barwach Monaco. Aymeric Laporte odkąd przybył do Manchesteru City jest niesamowity, ale miał groźną kontuzję. Być może jutro nam pomoże, jeśli zdecydujemy, że gra.

– Jeśli chodzi o Kyle’a Walkera, to jest wyjątkowym piłkarzem pod względem swojej fizyczności. Kiedy Oleksandr Zinchenko i Nathan Aké wrócą do gry, będziemy mogli pozwolić mu na odpoczynek. Jest jednym z naszych liderów, jego wpływ na zespół jest ogromny.

– Latem myśleliśmy o transferze innego typu napastnika, ale nie udało nam się to. Klub zrobił co mógł. Decydując się na zakup napastnika, musi to być napastnik na poziomie Gabriela Jesusa i Sergio Aguero. Czasami używam dwóch napastników, czasem jednego, to zależy od jakości przeciwnika i tego, jak chcemy grać.

Źródło: www.mancity.com