Pep Guardiola
fot. www.mancity.com

Szkoleniowiec Manchesteru City, Pep Guardiola wierzy, że odpoczynek, który zdecydował się dać kilku zawodnikom w meczu Pucharu Anglii z Liverpoolem, przyniesie korzyści jego piłkarzom w pozostałych meczach.

Manchester City wie, że siedem zwycięstw w Premier League zagwarantuje mu kolejny tytuł mistrzowski, a Guardiola twierdzi, że ryzyko wystawienia w weekend graczy, którzy byli wyczerpani lub brakowało im sprawności meczowej, mogło okazać się kosztowne.

Guardiola oparł się pokusie zagrania przeciwko Liverpoolowi swoim najsilniejszym składem, ale przyznaje, że było to spowodowane po części z konieczności, a po części z wyboru.

– Kiedy masz cały skład do dyspozycji, łatwiej jest sobie poradzić z przeciążeniem meczowym – powiedział Guardiola.

– Ale na przykład bez Rubena Diasa, Aymeric Laporte grał wszystkie minuty i był bardzo zmęczony w ostatnim meczu w Madrycie, ponieważ jest tylko człowiekiem.

– Kiedy dokonuję selekcji, zawsze myślę o graczach, którym nie pozwalam grać, więc kiedy mam okazję to zrobić, chcę to zrobić.

– Pomyślałem, że po rozmowie z fizjoterapeutami, lekarzami i moim personelem po meczu z Atletico najlepsze jest to, że mogę dawać minuty graczom, którzy normalnie nie grali dużo.

– Ufam zawodnikom i w drugiej połowie pokazali, że słusznie.

 Źródło: www.mancity.com