Pep Guardiola
fot. www.mancity.com

Szkoleniowiec Manchesteru City, Pep Guardiola wyznał podczas konferencji prasowej przed rewanżowym meczem ćwierćfinału Ligi Mistrzów z Borussią Dortmund, że umiejętność opanowania emocji będzie miała kluczowe znaczenie w kontekście awansu do kolejnego etapu rozgrywek.

– W tej chwili nie wiem –  powiedział trener Manchesteru City zapytany na konferencji prasowej, czy jego drużyna jest lepiej przygotowana do reagowania na niepowodzenia niż miało to miejsce w poprzednich sezonach w Lidze Mistrzów.

– To ludzie, a ludzie zapominają o niepowodzeniach. Istoty ludzkie mają uczucia i zdarzają im się trudne momenty. Wiemy, co musimy zrobić w Dortmundzie.

– Jeśli chcemy wygrać, musimy na to zasłużyć. Musimy na to zapracować tak jak robiliśmy to wiele razy w tym sezonie. Na pewno musimy kontrolować emocje, ale czasami potrzebujesz dobrych emocji, aby wygrać mecz.

– Nie zamierzamy robić nic specjalnego, po prostu pojedziemy tam, aby wygrać mecz, a każdy z zawodników będzie musiał być liderem na boisku. Facet, który czuje się komfortowo podczas gry, bierze na siebie większą odpowiedzialność, aby być bardziej zaangażowanym w grę. Potrzebujemy 11 liderów i zmienników. 

Guardiola podobnie jak bezpośrednio po pierwszym meczu na Etihad Stadium zakomunikował, że jego zespół wyjdzie na boisko w Dortmundzie z zamiarem zwycięstwa, a nie utrzymania przewagi z pierwszego spotkania.

– Jestem pewien, że Borussia Dortmund będzie mieć swoje szanse, ponieważ w ostatnich 26-27 meczach strzelili gola. Musimy strzelać gole, a żeby to zrobić, musimy być skuteczni z przodu i wygrać mecz.

– Musimy spróbować zrealizować nasz plan. Nie ma znaczenia, co działo się w pierwszym meczu, ponieważ masz szansę w drugim. Naszym pomysłem na mecz w Dortmundzie jest zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby BVB czuło, że nie będziemy bronić tego, co udało nam się wypracować w Manchesterze. Chcemy narzucić naszą grę, aby wygrać.

Źródło: www.mancity.com