Stones
fot. www.mancity.com

Szkoleniowiec Manchesteru City, Pep Guardiola uważa, że środkowy obrońca Obywateli, John Stones podczas dotychczasowego pobytu w ekipie z Etihad Stadium nie pokazał pełni swojego potencjału.

– Ma warunki do tego, aby być jednym z najlepszych środkowych obrońców. Wówczas przez cały sezon musisz grać co trzy dni, zachowując wysoki poziom. Trudno jest to osiągnąć, ale John ma potencjał, aby być na tym poziomie i grać regularnie. Przez ostatnie trzy i pół sezonu nie mógł jednak tego zrobić – stwierdził Guardiola.

– Czasami, kiedy masz ciężką kontuzję jak Aymeric Laporte, İlkay Gündogan czy Benjamin Mendy, decyduje pech. Ale w przypadku Johna nie wiem, dlaczego nie był w stanie grać regularnie.

– Próbujemy mu pomóc. Staramy się jak najlepiej, aby mu pomóc od pierwszego dnia w ciągu trzech i pół roku, kiedy współpracujemy. Robimy dla niego wszystko. To zależy od niego. Wszystko jest w jego rękach i w głowie, aby stać się jednym z najlepszych. 

Stones trafił do Manchesteru City za 47,5 miliona funtów z Everton w 2016 roku.

Źródło: www.skysports.com

1 KOMENTARZ

  1. Mówiło się, że John ma predyspozycje na przyszłego kapitana. Póki co, na pewno kruchością ud dorównuje już naszemu Vinniemu :(.

    Aguero też swego czasu miał problemy z kontuzjami. Pamiętam sezon, chyba pierwszy bądź drugi Pellegriniego, kiedy wracał, żeby zaraz złapać kolejną kontuzję. Później opowiadał, że przeszedł na dietę od Messiego, który również swego czasu miał problemy mięśniowe. Od tamtego czasu, Kun łapie o połowę mniej kontuzji.

    Licze, że z Johnem też nastąpi w końcu ten dzień. Wróci Laporte, będzie Stones, potrzeba jeszcze jednego młodego, chcącego grać w pierwszym składzie, ale ogarnego już nieco na najwyższym poziomie, do tego w obwodzie Garcia, może utrzymamy jeszcze Otamendiego sezon. Mamy wtedy paczkę ŚO na wszystkie rozgrywki.