Pep Guardiola
fot. www.mancity.com

Szkoleniowiec Manchesteru City, Pep Guardiola podsumował ligowe zwycięstwo swojej drużyny z Southampton 5:2. Szkoleniowiec The Citizens nie ukrywał, że był rozczarowany decyzją, kiedy nie podyktowano rzutu karnego po faulu Alexa McCarthy’ego na Philu Fodenie.

– Cieszymy się, że końcowy wynik to 5:2, ale w momencie kiedy było 1:1, spotkanie było bardzo trudne. Southampton było lepsze od nas przez pierwsze 25 minut. Wygraliśmy dzięki jakości Riyada Mahreza, Kevina De Bruyne’a i Phila Fodena – powiedział trener Manchesteru City, Pep Guardiola po ostatnim gwizdku sędziego.

– Decyzja o nieprzyznaniu rzutu karnego po faulu na Philu Fodenie jest dla mnie niezrozumiała. Może któregoś dnia ktoś wyjaśni zasadę funkcjonowania VAR. Wierzę, że pewnego dnia wyjaśnią, dlaczego jedna sytuacja jest karnym, a druga nie. Sędzia nie mógł tego zobaczyć, ale skoro VAR też tego nie widzi…

– Podczas mojego pobytu w Manchesterze City nie krytykowałem sędziów. Chcę tylko, żeby było to bardziej przejrzyste. Wygraliśmy 5:2, ale jeśli przegralibyśmy 2:5, nie odezwałbym się. 

– Teraz mamy 14 punktów przewagi i dziewięć meczów do rozegrania, ale kolejny przystanek to ciężkie starcie z walczącym o utrzymanie Fulham.

Źródło: www.mancity.com