Pep Guardiola
fot. www.mancity.com

Szkoleniowiec Manchesteru City, Pep Guardiola trzymał swoich graczy w szatni przez 50 minut po niedzielnej porażce 0:2 Tottenhamem Hotspur w rozgrywkach Premier League.

Obywatele, którzy grali w Londynie w osłabieniu po czerwonej kartce Zinczenki, a wcześniej nie wykorzystali rzutu karnego.

Według Daily Mail Guardiola trzymał swoją drużynę w szatni przez prawie godzinę po ostatnim gwizdku, chociaż Hiszpan później zaprzeczył, aby skrytykował swoich graczy.

– Jak mógłbym krytykować moich graczy? Rozmawiałem z moim sztabem, żoną i niektórymi z moich graczy. To byłby ogromny błąd gdybym powiedział zawodnikom, jak bardzo są źli. Graliśmy dobrze, ale przegraliśmy mecz.

Manchester City przegrał sześć z 25 meczów Premier League w obecnym sezonie i traci 22 punkty do prowadzącego Liverpoolu.

Źródło: www.dailymail.co.uk