Pep Guardiola
fot. www.mancity.com

W niedzielne popołudnie Manchester City powróci do zmagań w rozgrywkach angielskiej Premier League spotkaniem z Evertonem. Trener Obywateli, Pep Guardiola nie ukrywa, że dodatkowy czas po przerwie międzynarodowej jest korzystny dla jego zespołu.

– Jesteśmy przyzwyczajeni do gry o jeden dzień wcześniej. Mecz z Evertonem to wyjątek. Wcześniej nie narzekaliśmy i teraz też nie będziemy – powiedział Guardiola.

– Jeśli władze Premier League chcą, abyśmy zagrali w niedzielę, zagramy w niedzielę. Innym razem graliśmy w sobotę 12:30.

Guardiola podsumował także dotychczasowy przebieg sezonu w lidze angielskiej.

– Zakończyliśmy pierwszy kwartał sezonu, a przed nami jeszcze wiele meczów. Ogólnie rzecz biorąc, rozegraliśmy dobre mecze, ale traciliśmy punkty u siebie, gdy nie graliśmy na naszym normalnym poziomie.

– Do stycznia nie ma przerwy międzynarodowej. Mamy nadzieję, że zdobędziemy punkty i zakwalifikujemy się do Ligi Mistrzów i będziemy walczyć o tytuł na koniec sezonu.

–  Nie powiedziałbym, że w poprzednich sezonach, kiedy byliśmy mistrzami lub byliśmy blisko szczytu wyścig był tak trudny jak teraz. Konkurencja stale się podnosi.

Źródło: www.mancity.com

2 KOMENTARZE

  1. Precz z przerwami na reprezentacje i wogle z tymi całymi reprezentacjami !! Co o tym mysla piłkarze pokazał casus Lewandowskiego. Gościu nawet nie wiedział czy i kiedy będziemy rozstawieni !!
    Ci piłkarze (szczególnie ci o wysokiej renomie) którzy graja w słabych reprezentacjach to grają bo muszą..! Kto z nich powie, że mu sie nie chce.???