Etihad Stadium
fot. www.mancity.com

Szkoleniowiec Manchesteru City, Pep Guardiola był nieco przygnębiony porażką swojej drużyny w meczu z Liverpoolem, ale z drugiej strony był zadowolony z tego, że jego zespół nigdy się nie poddał.

Trener City powiedział, że trzy szybkie gole, które jego zespół stracił w dziewięć minut drugiej połowy były decydującym momentem gry.

– Gratuluję Liverpoolowi zwycięstwa. Nie zaczęliśmy tego meczu tak, jak chcieliśmy, ale walczyliśmy aby wrócić do gry, wyrównaliśmy i byliśmy znacznie lepsi na początku drugiej połowy.

– Gra była w naszych rękach przez pierwsze 15 – 20 minut po przerwie, ale po tym, jak straciliśmy drugą bramkę, musieliśmy być stabilni i w tym momencie nie byliśmy wystarczająco mocni.

– Musimy się z wyciągnąć wnioski – ale na szczęście kontynuowaliśmy walkę i strzeliliśmy jeszcze dwa gole.

– Przegraliśmy mecz, ale musimy umieć żyć z tego typu sytuacjami w trakcie sezonu. Postaramy się jednak, aby to uczucie było jak najkrótsze.

– Na Anfield, Liverpool gra bardzo agresywnie i ofensywnie. Mimo, że dobrze kontrolowaliśmy kontrataki, po drugiej bramce powrót do gry nie był dobry. Sezon Premier League jest długi i musimy myśleć tylko o następnej grze.

– Wciąż jest wiele gier do rozegrania i wiele trudnych pojedynków. Musimy się skupić i oczywiście będziemy bronić naszej pozycji.

– Teraz mamy tydzień na odzyskanie sił i skupiamy się tylko na naszym następny meczu przeciwko Newcastle.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj