fot. www.mancity.com

Szkoleniowiec Manchesteru City, Pep Guardiola przyznał, że jego zespół musi w najbliższym czasie zakontraktować napastnika, ale poinformował jednocześnie, że klub jest gotowy poczekać, jeśli nie znajdzie zawodnika, który zapewni drużynie coś specjalnego.

Manchester City gra bez środkowego napastnika od początku sezonu 2021-22 po tym, jak zeszłego lata z klubem pożegnał się Sergio Aguero.

– Myślę, że klub zdecydowanie potrzebuje napastnika – powiedział Guardiola przed niedzielnymi derbami Manchesteru.

– Próbowaliśmy zrobić to latem, ale czasami nie jest to możliwe. Nie kupimy zawodnika, jeśli nie będziemy mieli pewności, że może dać nam czegoś wyjątkowego.

– Jestem facetem, który czuje się komfortowo, gdy mamy 14,15,16 graczy i po pięciu-sześciu utalentowanych zawodników akademii. Uwielbiam pracować, gdy wszyscy są zaangażowani w to, co robimy. Trudno byłoby mi być trenerem z 18, 19, 20 najwyższej klasy zawodnikami, z dziewięcioma lub dziesięcioma na ławce rezerwowych w każdy weekend. Nie da się tego wytrzymać przez długi.

– Potrzebujemy napastnika i myślę, że klub spróbuje go pozyskać. Jeśli tak się stanie, będziemy go mieć, ale jeśli nie, poczekamy.

Obecny kontrakt 51-latka z Manchesterem City obowiązuje do lata 2023 roku, a Guardiola zapowiedział, że do końca sezonu nie zacznie myśleć o tym, co dalej.

– W świecie futbolu sześć sezonów w jednym klubie to bardzo dużo czasu. Nie zamierzam zostać tylko po to, aby zostać. Muszę zobaczyć, czy nadal możemy współpracować i czy wszyscy są w to zaangażowani. To najważniejsza rzecz – powiedział Guardiola.

– Muszę to poczuć. Tak było, dlatego dwukrotnie przedłużałem umowę. Kiedy tu przyjechałem, nie spodziewałem się tego.

– Jestem niesamowicie usatysfakcjonowany. Nie przyjechałem tutaj, aby przenieść się w inne miejsce. Muszę czuć, że wszyscy, a zwłaszcza gracze, nadal czują się dobrze pracując ze mną, muszę czuć, że wciąż możemy wygrywać i walczyć o trofea.

– Najłatwiej byłoby podpisać umowę na trzy, cztery lata, mieć dużo pieniędzy w kieszeni i zobaczyć, co się stanie, ale nie o to chodzi.

– Chodzi o to, aby podążać w tym samym kierunku. Będziemy musieli zobaczyć, czy będzie tak na koniec następnego sezonu.

Źródło: www.mancity.com