Pep Guardiola
fot. www.mancity.com

Szkoleniowiec Manchesteru City, Pep Guardiola podczas konferencji prasowej po meczu z Arsenalem, pochwalił występ defensywnego pomocnika The Citizens, Fernandinho. 35-letni Brazylijczyk zmagał się ostatnio z problemami mięśniowymi, ale w opinii hiszpańskiego trenera zaliczył świetne spotkanie w starciu z Kanonierami.

– Ferandinho rozegrał niesamowity mecz. To zawodnik, którego zawsze będę pamiętać. Współpracuje z nim od mojego pierwszego dnia w Manchesterze City i wciąż jest dla mnie jednakowo ważny – powiedział trener Manchesteru City.

– Ferandinho doskonale zna swoje ciało i wie, co ma robić w każdej chwili. Wie, w jakim rytmie musimy grać i jest bardzo inteligentny. W wieku 35 lat gra tylko jedno spotkanie w tygodniu i to jest dla niego idealne rozwiązanie.

Spotkanie z Arsenalem było dla Manchesteru City 18 z rzędu zwycięstwem we wszystkich rozgrywkach. Guardiola stwierdził jednak, że drużyna koncentruje się na tym co przed nią, bowiem do końca sezonu Premier League pozostało jeszcze 13 ligowych spotkań.

– Jesteśmy bardzo zadowoleni z trzech punktów. Wiemy jak dobrze grają zespoły Mikela Artety, a wyjazdy na Emirates zawsze są ciężkie. To dla nas naprawdę ważne zwycięstwo.

– Nasz rekord zostanie kiedyś pobity i na pewno przegramy jakieś mecze. Myślimy tylko o następnej grze.

– Jestem zaskoczony i jednocześnie jestem pod wrażeniem. Kiedy wszystkie zespoły na świecie mają swoje problemy i tracą punkty, my wygrywamy na Anfield, Tottenham Hotspur Stadium i na Goodison Park. Jestem bardziej niż zadowolony z wygranej 1:0 z Arsenalem. Aby mieć rekord, musisz wygrać w ten sposób.

– Nie zawsze można wygrać trzema lub czterema bramkami. Nie mamy czasu na nic, po prostu regenerujemy się i przygotowujemy psychicznie. Obecnie tabela Premier League wygląda dla nas bardzo dobrze, ale jest jeszcze 39 punktów do zdobycia i potrzebujemy zwycięstw, aby zostać mistrzami i spróbujemy zrobić to w następnych meczach.

Źródło: www.mancity.com