Ilkay Gundogan
fot. www.mancity.com

Pomocnik Manchesteru City, Ilkay Gündogan znajduje się obecnie w fantastycznej dyspozycji, a w ostatnim meczu ligowym z West Bromwich, poprzez zdobycie dwóch bramek bardzo mocno przyczynił się do efektownej wygranej Obywateli 5:0.

Trener Manchesteru City, Pep Guardiola nie jest zaskoczony formą swojego podopiecznego i uważa, że niemiecki pomocnik gra nieprzerwanie na wysokim poziomie od momentu transferu z Borussii Dortmund.

– Moim zdaniem, w przypadku Ilkaya, poprawa nie ma miejsca. Zawsze pokazywał ten sam, wysoki poziom – poza swoim pierwszym sezonem, kiedy był kontuzjowany – powiedział Guardiola.

– Nie ma znaczenia, z kim gramy. Czy jest to trzecia runda Pucharu Anglii, czy późniejszy etap Ligi Mistów – zawsze gra tak samo. Zawsze jest pewny siebie. To świetny facet.

Guardiola wyznał także, że podobał mu się styl, w jakim jego zespół pokonał West Bromwich, z wyjątkiem pierwszych kilku minut spotkania.

– Gratulacje dla zespołu za występ. Zagraliśmy bardzo dobry mecz z wyjątkiem pierwszych dwóch-trzech minut, kiedy rywal wywierał presję. Reszta meczu była dobra.

– Jeżeli chodzi o naszą obronę, to od początku sezonu poza meczem z Leicester, straciliśmy bardzo niewiele bramek.

– Nasi obrońcy są teraz skoncentrowani przez 90 minut. Rúben Dias i John Stones oraz Aymeric Laporte są bardzo skupieni. Pomocnicy i napastnicy również spisują się świetnie, dzięki czemu zawsze we właściwym momencie zdobywamy bramkę.

– Ostatnią rzeczą, o której myślę, jest tabela. Teraz chcę bezpiecznie wrócić do domu, mieć kilka dni wolnego, a potem zagrać z Sheffield United. To wszystko, o co się martwię. Właśnie zakończyliśmy pierwszą połowę sezonu. Ważne jest, aby zachować spokój, jak wtedy, gdy zajmowaliśmy 12. miejsce w tabeli. 

– To Premier League. To bardzo trudne zawody. Blisko czołówki znajdują się takie zespoły jak Leicester i West Ham, które wydają się być nie do pokonania w tym sezonie. Każda gra jest skomplikowana. Ważne jest, aby zawodnicy cieszyli się grą i pamiętali dlaczego tu jesteśmy i myśleli wyłącznie o najbliższym meczu.

Źródło: www.mancity.com