Etihad Stadium
fot. www.mancity.com

Szkoleniowiec Manchester City, Pep Guardiola stwierdził po bezbramkowym remisie ze Stoke City, że nie ma żalu do swoich piłkarzy, ponieważ ciężko pracowali na to, aby przełamać żelazną defensywę Stoke na Etihad Stadium.

– Stoke broniło się bardzo głęboko i to było skomplikowane. Nie potrafiliśmy znaleźć wolnej przestrzeni na boisku. Nie mam żalu do moich piłkarzy, ponieważ dużo biegali i walczyli.

– Nie jest łatwo grać z takim rywalem jak Stoke. Stworzyliśmy wiele sytuacji, ale czasami brakowało nam też ostatniego podania.

– Kiedy David Silva wszedł na boisko, stworzyliśmy jeszcze kilka szans. Gdy analizuje szanse, jakie mieliśmy w tym meczu, naprawdę nie potrafię przypomnieć sobie więcej niż jednej okazji po stronie Stoke.

Hiszpański trener wyznał także, że priorytetem jego zespołu jest w dalszym ciągu każde, kolejne spotkanie.

– Naszym priorytetem teraz jest następna gra z Middlesbrough, którą mamy za dwa i pół dnia.

– Później, w ciągu trzech lub czterech dni, pojedziemy do Francji, aby grać rewanżowe spotkanie Ligi Mistrzów z Monaco. Następnie mamy kolejny mecz z Liverpoolem. Musimy mieć rotacje, kiedy gramy tak dużo gier.