Guardiola i Bernardo Silva
fot. www.mancity.com

Po przerwie spowodowanej pandemią koronawirusa rozgrywki angielskiej Premier League nabrały nieco innego formatu. Trenerzy mogą dokonać podczas meczu pięć zmian, a dodatkowo w trakcie obu połów pojawiły się minutowe przerwy na uzupełnienie płynów.

Podczas konferencji prasowej przed meczem z Newcastle United, szkoleniowiec Manchesteru City, Pep Guardiola stwierdził, że jest przeciwny temu, aby drużyny w dalszym ciągu mogły korzystać z przerw w grze.

– Uważam że w przyszłym sezonie nie powinno być przerw w grze. Myślę, że przepisy te zostały wprowadzone z powodu braku odpowiedniego przygotowania drużyn i być może z powodu warunków pogodowych. Trenerzy używają ten czas do rozmów z graczami – stwierdził Guardiola.

Hiszpan odniósł się także do sytuacji kadrowej i zaangażowania swojej drużyny.

– Brak wiadomości to dobra wiadomość. Nie mamy żadnych nowych kontuzji w zespole.

– Zaangażowanie moich graczy po dwóch, trzech udanych sezonach jest niewiarygodne. Jesteśmy w punkcie, w którym czasami popełniamy błędy. Musimy tego uniknąć. W niektórych grach brak bramek mści się na nas.

Źródło: www.mancity.com