Pep Guardiola
fot. www.mancity.com

Szkoleniowiec Manchesteru City, Pep Guardiola jest bardzo szczęśliwy z faktu, że pomocnik The Citizens, Bernardo Silva wraca do swojej najlepszej formy. Portugalski rozgrywający był jednym z ojców środowego meczu Manchesteru City z Evertonem, który zakończył się zwycięstwem klubu z Etihad Stadium 3:1.

– Co za gracz. To wszystko, co mogę powiedzieć na jego temat – powiedział po meczu trener Manchesteru City zapytany o Bernardo.

– Wszystko, co robi, robi niesamowicie dobrze. W roku, w którym zdobyliśmy drugi z rzędu tytuł mistrza Anglii był nie do zatrzymania, a teraz wrócił do tej dyspozycji. Jest cudowną osobą i jako trener uwielbiasz mieć takich graczy jak Bernardo. Jego rodzice muszą być z niego dumni.

Zapytany o niesamowitą serię Manchesteru City, a także o nowy rekord Premier League (10 zwycięstw z rzędu od początku roku), Pep Guardiola stwierdził:

– Nigdy wcześniej nikt tego nie osiągnął, co jest fajnie, ale jak mówiłem wiele razy –  następnym celem jest teraz Arsenal.

– Dziś i jutro cieszymy się, ale jutro po południu pomyślimy o Arsenalu. Za nami naprawdę ciężki mecz przeciwko dobrze zorganizowanej drużynie Carlo Ancelottiego. Skrzydłowym niełatwo było znaleźć miejsce na boisku, więc byliśmy cierpliwi. Straciliśmy jednego gola, ale na Goodison Park zawsze gra się ciężko. Jestem niesamowicie zadowolony z naszej mentalności.

– Podobnie jak na Anfield pracowaliśmy bardzo ciężko na zwycięstwo. Everton bronił się głęboko i są naprawdę dobrym zespołem. Mamy napięty harmonogram i niesamowite kilka miesięcy przed nami; mamy mecze Wolverhampton i Southampton za tydzień, więc wszyscy zawodnicy będą zaangażowani.

– Nasz harmonogram może wpędzać w depresję, ponieważ jest wiele gier. Jednocześnie jest to piękne wyzwanie. Nie patrzymy na kalendarz, tylko na to, kto jest następny. Odzyskamy siły i spróbujemy wygrać następny mecz. Wierzymy, że będziemy nadal grać w ten sposób, w każdym meczu.

Źródło: www.mancity.com