Etihad Stadium
fot. www.mancity.com

Szkoleniowiec Manchesteru City, Pep Guardiola poinformował, że chciałby zobaczyć Riyada Mahreza na boisku podczas nadchodzącego meczu jego zespołu z Leicester City.

26-latek chciał dołączyć do Manchesteru City w zimowym okienku transferowym, ale wobec braku zgody na transfer ze strony Leicester, przestał uczęszczać na treningi zespołu Lisów.

Pojawiły się głosy, że pomocnik próbuje w ten sposób wymusić letni transfer i stawia nawet swojemu pracodawcy ultimatum. Guardiola uważa, że Manchester City nie może odpowiadać za taki stan rzeczy.

– Czy Manchester City jest odpowiedzialny za sytuację Mahreza? Szczerze wątpię – powiedział trener City.

– Leicester zgłosiło się do nas latem po Kelechiego Iheanacho i wtedy udało nam się dojść do porozumienia. Z innymi transferami jest podobnie: Klub dzwoni do innego klubu i tyle, to proste. My nie jesteśmy jednak za nic odpowiedzialni. To była decyzja zawodnika oraz jego klubu, nie Manchesteru City.

– Mam nadzieję, że Mahrez wkrótce wróci na boisko, ponieważ wszyscy lubimy oglądać go grającego.

– Mam nadzieję, że nastąpi to tak szybko jak to tylko możliwe i będzie grać na swoim poziomie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj