Pep Guardiola
fot. www.mancity.com

Szkoleniowiec Manchesteru City, Pep Guardiola przyznał po meczu z Tottenhamem Hotspur, że jego drużyna ma trudności z strzeleniem bramek w obecnym sezonie. Hiszpański opiekun The Citizens stwierdził, że jego ekipa miała przewagę w wielu obszarach gry, ale gole Heung-Min Sona i Giovaniego Lo Celso zapewniły Tottenhamowi wygraną.

– Statystyki mówią same za siebie. Byliśmy lepsi w wielu obszarach gry, ale nie zdobyliśmy punktów. Tottenham bronił się bardzo głęboko i czekał na nasz błąd.

– Mieliśmy kilka sytuacji, ale rzeczywistość jest taka, że ​​walczymy o zdobywanie goli w tym sezonie. Straciliśmy gola przeciwko Liverpoolowi, którego nie powinniśmy stracić i ponownie było dzisiaj. To jest trudne.

– Teraz czeka nas mecz w Lidze Mistrzów, a później musimy wygrywać mecze. Tracimy osiem punktów, ale mamy jeden mecz mniej.

– Zwycięzcy zawsze zasługują na uznanie, nie ma co do tego wątpliwości. Tottenham to fizyczny zespół, który jest dobrze zorganizowany, więc nie jest łatwo, kiedy przegrywasz po sześciu minutach. Awansowali na pierwsze miejsce, więc są teraz pretendentami do mistrzostwa bardziej niż jakikolwiek inny zespół.

– Myślę, że nasza strata do innych zespołów nie jest duża, ale teraz walczymy o strzelanie goli. Dziesięć bramek w dziewięciu meczach to za mało.

Źródło: www.mancity.com