Etihad Stadium
fot. www.mancity.com

Sporą niespodzianką dal kibiców Obywateli jak i bacznych obserwatorów rozgrywek Premier League była absencja w miniony weekend w pojedynku z Fulham lewego obrońcy The Citizens Bejamina Mendy.

Jak się okazuje nie był to przypadek ani taktyczna zagrywka Pepa Guardioli chcącego zaoszczędzić energię 24-latka na mecz w LM z Olympique Lyon.

Mandy, który stracił niemal cały miniony sezon z powodu zerwania wiązadeł krzyżowych w kolanie narzeka na… ból w kolanie!

Kataloński szkoleniowiec mistrzów Anglii w niedzielę wiczorem dał „dyplomatycznie” do zrozumienia, że Mendy z tego powodu nie będzie mógł grać przez kilka dni, nie precyzując dokładnie daty powrotu mistrza świata na boisko. Tym samym pod znakiem zapytania stoi jego występ w środowym pojedynku z Olympique Lyon w ramach rozgrywek o UEFA Champions League.

Alternatywą na lewej obronie dla Francuza mogą być: Fabian Delph, Danilo lub Oleksandr Zinczenko.