Etihad Stadium
fot. www.mancity.com

Szkoleniowiec Manchesteru City, Pep Guardiola starał się znaleźć pozytywy po przegranym 0:1 meczu z Manchesterem United w ramach IV rundy Pucharu Ligi Angielskiej.

W meczu na Old Trafford, w składzie City znaleźli się młodzi zawodnicy, którzy zrobili na hiszpańskim trenerze ogromne wrażenie.

– Aleix Garcia był niesamowity, zagrał znakomite spotkanie. Pablo Maffeo znakomicie radził sobie w pojedynkach z Marcusem Rashfordem i Paulem Pogbą. Nie żałuję, że zdecydowałem się na nich postawić. Do samego końca walczyliśmy o korzystny rezultat – powiedział Guardiola podczas pomeczowej konferencji prasowej.

– Jesteśmy młodym zespołem. Kelechi Iheanacho ma 20 lat, Leroy Sane także, Pablo Maffeo 19 – jest to dobre doświadczenie dla nich. Fernando grał bardzo dobrze i wspierał pozostałych zawodników.

Spotkanie z Manchesterem United było szóstym meczem, w którym Obywatele nie zdołali odnieść zwycięstwa. Guardiola upierał się jednak, że jest zadowolony z wyników osiąganych przez jego zespół.

– Nie wygraliśmy od sześciu spotkań i nie jest to dobra sytuacja. Wciąż jednak bierzemy udział w trzech rozgrywkach, w których możemy wygrać. Zobaczymy co się wydarzy. Dotychczas jestem zadowolony z moich graczy.

– Jeżeli chodzi o wczorajszy mecz, to na tym poziomie trzeba być precyzyjnym. Mieliśmy kilka okazji, których nie wykorzystaliśmy i dlatego nie wygraliśmy.

Guardiola wypowiedział się także na temat zejścia z boiska Vincenta Kompany’ego, który został zmieniony w przerwie przez Kolarova.

– Vincent powiedział mi, że jest strasznie zmęczony i nie był gotowy do gry w drugiej połowie. Najważniejsze, że nie doznał kontuzji. To ważny krok do przodu.