Pep Guardiola
fot. www.mancity.com

Szkoleniowiec Manchesteru City, Pep Guardiola ujawnił, dlaczego podjął decyzję, że ​​tego lata nadszedł właściwy czas na odświeżenie składu jego zespołu.

Dotychczas do Manchesteru City dołączył czterech nowych zawodników w osobie Erlinga Haalanda, Juliana Alvareza, Kalvina Phillipsa i Stefana Ortegi Moreno. W międzyczasie z klubem pożegnali się Fernandinho, Raheem Sterlinga, Gabriel Jesus i Oleksandra Zinchenki – zawodnicy, którzy przyczynili się do wielu sukcesów Manchesteru City w ciągu ostatnich pięciu lat.

– Zmiany w składzie? To dobre pytanie. Zawsze myślałem, że po pięciu czy sześciu latach razem trzeba cos zmienić – zmiana trenera to opcja lub zmiana kilku zawodników. Jednocześnie mogę powiedzieć, że jeśli chodzi o osobowości (Fernandinho, Raheem Sterlinga, Gabriel Jesus i Oleksandr Zinchenko) to na pewno odczuwaliby głód gry i sukcesów, gdyby zostali z nami. Znam ich – powiedział Guardiola.

– Byliby tymi samymi facetami, których znamy, ale jednocześnie czasami dobrze jest zmienić coś, aby odświeżyć wszystkich – nowych graczy, starych graczy. To normalne, że nowi gracze wnoszą nową energię, nowe pragnienia.

Guardiola wyznał także, że podobnie jak miało to miejsce w przeszłości, nie wybiega daleko w przyszłość i koncentruje się wyłącznie na najbliższym meczu.

– Priorytetem jest West Ham. Nie wybiegam daleko w przyszłość. Od pierwszego dnia zawsze było to moje motto powiedział Guardiola.

– West Ham to obecnie priorytet. Potem, sześć dni później, gramy z Bournemouth, a następnie z Newcastle. Idziemy krok po kroku. Wielokrotnie mówiłem tez, że drużyna w ciągu ostatnich pięciu lat wygrała cztery Puchary Carabao wyłącznie dlatego, że każdy turniej jest dla nas ważny.

Źródło: www.mancity.com