Etihad Stadium
fot. www.mancity.com

Szkoleniowiec Manchesteru City, Pep Guardiola nie ukrywa, że chętnie pozyskałby do swojego zespołu kilku zawodników angielskiej narodowości.

Hiszpański trener otwarcie mówi, że bardzo interesują go tacy piłkarze jak Dele Alli, Danny Rose (Tottenham Hotspur) i Jordan Pickford (Sunderland), a ciekawymi nazwiskami są także Jack Wilshere (Bournemouth/Arsenal) i Kyle Walker (Tottenham Hotspur)

W ostatnim czasie The Citizens udowodnili, że gotowi zapłacić spore sumy, za rodzimych graczy, co udowodniły przypadki Raheema Sterlinga i Johna Stonesa.

Trener City zdaje sobie jednak sprawę z trudności przeprowadzenia takich transferów.

– Chciałbym zobaczyć w swoim zespole angielskich graczy, ponieważ znają ligę i to jest spory atut. Jestem pod ogromnym wrażeniem, jak wielu dobrych angielskich graczy gra w Premier League.

– Angielscy gracze Tottenhamu są niesamowici, podobnie jak gracze City, United, Chelsea.

– Chciałbym mieć więcej graczy angielskich piłkarzy, ale uwierzcie, że są naprawdę drodzy.

– Chciałbym z nimi pracować. Kiedy byłem w Barcelonie miałem dużo graczy z Hiszpanii. W Bayernie Monachium, miałem dużo graczy z Niemiec. 

– Nie zawsze jednak jest to możliwe. Rynek jest rynkiem.